Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
pomyślałam, że to dowcip ale jej mina na to nie wskazywała...
Dostałam nawet przydział na 27 grudnia ale powiedziałam że po świetach biore 3 dni wolnego wiec nie bede mogla przyjsc na dyzur 27.12 - reakcja była do przewidzenia - mega OBRAZA na mnie
To samo, gdy chciałam zmienić godziny pracy w dniach gdy mam umowionego lekarza - wszytsko z wielką łaską!
Powiedziałam jej że nie do końca jest to prawdą ponieważ miałam plamienia... Na to ona że plamienia nie sa grozne i to sie leczy... no to ja do niej że brałam cały czas leki.... 

Nie wiem o co chodzi, może któraś z Was może mi wytłumaczyć jaki jest plamień z konfliktem serologicznym?
W ogóle uważam że dosyć krępujące jest tłumaczenie się w pracy dlaczego poszłam na zwolnienie i udowadnianie że faktycznie miałam powody...Kochana a dlaczego musiałaś wrócić do pracy, nie możesz iść dalej na zwolnienie? Nie możesz narażać się na stres w pracy i olać ich wszystkich tam , ważniejsza jesteś Ty i dzidzia.Witajcie Dziewczyny!
Przeczytałam właśnie wszytskie wiadomości z wczorajszego dnia i bardzo mi przykro z powodu Magdy. Barkuje słów co w takich chwilach... Jestem myślami z Tobą, Magda!
Ja dziś jestem po pierwszym dniu w pracy po zwolnieniu... Muszę przyznac że nie było zbyt miło :-(Na wejście usłyszałam od ksiegowej "o! ale przytyłaś!"pomyślałam, że to dowcip ale jej mina na to nie wskazywała...
![]()
Potem miałam niezbyt miłe ustalanie grafiku na grudzień, bez żadnej taryfy ulgowej oczywiście dla mnie... wpisano mnie oczywiście na sobotnie nadgodziny nie pytając mnie o nicDostałam nawet przydział na 27 grudnia ale powiedziałam że po świetach biore 3 dni wolnego wiec nie bede mogla przyjsc na dyzur 27.12 - reakcja była do przewidzenia - mega OBRAZA na mnie
To samo, gdy chciałam zmienić godziny pracy w dniach gdy mam umowionego lekarza - wszytsko z wielką łaską!
Najlepsza była szefowa która napadła mnie z pytaniem "jak sie czuję".... gdy odpowiedziałam że lepiej oburzyła się, że jak to lepiej skoro ja cały czas sie dobrze czułam tylko sobie odpoczywałam w domu!Powiedziałam jej że nie do końca jest to prawdą ponieważ miałam plamienia... Na to ona że plamienia nie sa grozne i to sie leczy... no to ja do niej że brałam cały czas leki....
Na końcu ona powiedziała że skoro ja i mój mąż nie mamy konfliktu serologicznego to wszytsko jest dobrze i nie powinnam panikowaćNie wiem o co chodzi, może któraś z Was może mi wytłumaczyć jaki jest plamień z konfliktem serologicznym?
W ogóle uważam że dosyć krępujące jest tłumaczenie się w pracy dlaczego poszłam na zwolnienie i udowadnianie że faktycznie miałam powody...
Jest mi bardzo przykro, że tak na prawdę to nikogo nie zainteresowało jak się czuję. Wiem, że każdy dba o swój ineteres i może ja też powinnam na dzień dobry postawić jakieś warunki, ale strasznie mi głupio prosic o przywileje, nie lubie użalać się przed innymi... Teraz czuję się okropnie i chce mi sie plakac bo wiem ze jutro znowu czeka mnie to samo.
Dziękuję Ci Misza za Twoje rady dotyczące pracy, w sumie dały mi dużo do myślenia, może po najbliższej wizycie u lekarza zmobilizuje sie do rozmowy z szefową na temat moich warunków pracy... Trzymajcie za mnie kciuki...
O kurcze, wlasnie przeczytalam że Ci Sheeppy nie przechodzą te skurcze... Kochana, trzymaj sie ciepło! Dzwoń koniecznie po tego lekarza, to na pewno nic złego! Jesteśmy z Tobą!

no spa nie pomogłaczuję to prawie cały czas więc nie umiem określić częstotliwości, czy jest ich 10 na godzinę czy ile.. nie będę dzwonić po karetkę kurcze, a jak to nic takiego, po prostu z dużych nerwów boli i niepotrzebnie panikuję...




Ale doprawdy chamstwo za chamstwem w Twojej firmie...No strasznie mnie to wkurzyło...
i ja bym ich wszystkich miała w d...

wpisano mnie oczywiście na sobotnie nadgodziny nie pytając mnie o nic
jeszcze tymbardziej bez uzgodnienia tego faktu z zainteresowanąJest mi bardzo przykro, że tak na prawdę to nikogo nie zainteresowało jak się czuję. Wiem, że każdy dba o swój ineteres i może ja też powinnam na dzień dobry postawić jakieś warunki, ale strasznie mi głupio prosic o przywileje, nie lubie użalać się przed innymi... Teraz czuję się okropnie i chce mi sie plakac bo wiem ze jutro znowu czeka mnie to samo