reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Akurat nie było jej w pracy wiec odruchowo wyłączyłam tel. żeby uniknąć rozmowy i umierałam ze stresu po kilku godzinach wpadła a ja postawiłam na szczerość podeszłam, przeprosiłam powiedziałam ze sms był przypadkowo do niej wysłany i ze dlatego takiej treści bo uważałam ze niesprawiedliwie mnie ochrzaniła....i byłam zła.
Miała dobry humor i potraktowała to jako żart sytuacyjny....teraz 3 razy czytam zanim wcisnę "wyślij"
 
Miała dobry humor i potraktowała to jako żart sytuacyjny....teraz 3 razy czytam zanim wcisnę "wyślij"
No nieźle!!! Nie zazdroszcze sytuacji!!! Ja pamiętam jak raz esemesa wysłałam zamiast do męża to do Taty... Kurcze, ale idiotycznie się czułam... I teraz też dokładnie sprawdzam do kogo wysyłam...:tak:
 
Oj tak a najgorsze ze nie ma odwrotu...
Mi raz znajomy przysłał bardzo erotycznego smsa ...którego przeczytał mój M.bo akurat tego wieczoru miał moj tel. i na nic tłumaczenia ze to pomyłka.....:eek:
A mój szwagier usnął na telefonie i dostałam 120 smsów "zaraz będę"...:-D
urok bycia pierwsza na liście kontaktów
 
AgA a nie masz tak jeszcze tego esemesa?
Nasz znajomy wysłał kiedyś esemeska do żony. Takiego średnia, niemniej jednak ten idiota wysłał go do wszystkich, których miał w telefonie wpisanych! A jako, że telefon był na karte to tak gdzieś przy "s" mu pieniędzy brakło...
 
reklama
monika1977 - dzięki i witam również :-)
Co do pomylek telefon.to do mnie tez czesto wydzwania klezanka <anka? no, anka , a jaka anka ? no jak jaka? normalna -poniekad > ooo, sz....słyszę ,tamta chyba nie normalna bo jak tak powiem to od razu kuma ze pomyłka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry