reklama

Mamy majowe 2009

Witam was kochane mamusie z pracy ale ciiiiiii :-p:-p:-p

Na początku chciałam wam serdecznie podziękować za cudowne życzenia dla mnie i Mai :-) no i te smakowite torty ( dobrze, że są wirtualne :laugh2:)

confi- extra zyczenia :laugh2:

ZOSIEŃKO NA PÓŁ ROCZKU ŻYCZĘ CI MNÓSTWO USMIECHU NA TWEJ RADOSNEJ BUŹCE :-):-):-)
 
reklama
ech dziewczynki wy się martwicie mlekiem a ja mam odwrotny problem..Damian najchętniej nie jadłby nic innego jak produkty mleczne...owoce musze w niego wciskać a najlepiej przemycać w kaszce. Obiadkami pluje a nie daj boze jak obiadek jest z grudkami :confused2:
nie wiem już co robić...przecież sama kaszka nie wystarczy. Jak jestem w pracy to mleka z piersi tez nie pije...masakra :confused2:

Pomijając fakt ze jak M ma go karmić to Damian nigdy nie doje , bo M nie ma cierpliwości do tego...i potem przywozi mi głodne dziecko a mnie trafia szlag.

pisałyście o paleniu, ja bardzo szybko zaczęłam palić ...w podstawówce :zawstydzona/y:
były takie czasy ze palenie było modne i chodziło się na przerwach za sale gimnastyczną zajarac . Później to już nałóg i tak przez 8 lat...
rzuciłam palenie 7 lat temu i w ogóle mnie nie ciągnie...ale przyznam ze raz na ruski rok tak do piwka...mniam :tak:
 
cappucino3.jpg


big.jpg


To znaczy - już jestem. :-):-):-):-)
 
confi- kochana ja mam też problem, Maja nie chce pić mleczka ani mojego, ani sztucznego to taki bunt dzieci, za to je kaszkę i obiadek u teściów ale nie chce nic pić , wiec jak wracam po 14 to dopiero cycusia dostaje :sorry:, ale podobno to mija dzieciakom, jak się przyzywaczją do nowej sytuacji, tylko ciekaw ile to trwa :confused:
 
ankzoc ojjj oby nie za długo...bo szczerze mówić mam dość swiadomości ze Damian jest głodny jak mnie nie ma, jak sama pewnie wiesz to nie pomaga w pracy :confused2:
i trochę wkurza mnie brak cierpliwości u M...powtarzam jak Abel krowie ze na karmienie łyzeczka powinien czasem przeznaczyć i pół godziny ale miec świadomośc ze Młody ma zjeść swoją porcję...bo on czasem je tak jakby chciał a nie mógł ale je...a M po któryms tam razie jak Damian się zapatrzy i nie otworzy buzi , uznaje ze Młody się najadł :no:
No i jak mu to wytłumaczyć...
 
ankzoc ojjj oby nie za długo...bo szczerze mówić mam dość swiadomości ze Damian jest głodny jak mnie nie ma, jak sama pewnie wiesz to nie pomaga w pracy :confused2:
i trochę wkurza mnie brak cierpliwości u M...powtarzam jak Abel krowie ze na karmienie łyzeczka powinien czasem przeznaczyć i pół godziny ale miec świadomośc ze Młody ma zjeść swoją porcję...bo on czasem je tak jakby chciał a nie mógł ale je...a M po któryms tam razie jak Damian się zapatrzy i nie otworzy buzi , uznaje ze Młody się najadł :no:
No i jak mu to wytłumaczyć...

Boniu Confi, u mnie to samo!!
A jak Maja na chwilę odwróci głowę od butelki i się czymś zainteresuje, albo zacznie wolniej ciągnąć, to też jest od razu odstawka - i już się najadła!!! No nie mogę. :crazy::crazy::crazy::cool::cool::cool::cool:
 
Boniu Confi, u mnie to samo!!
A jak Maja na chwilę odwróci głowę od butelki i się czymś zainteresuje, albo zacznie wolniej ciągnąć, to też jest od razu odstawka - i już się najadła!!! No nie mogę. :crazy::crazy::crazy::cool::cool::cool::cool:
No i jak tu po pyskach nie prać tych naszych chłopów??? Choć kurczę...Twojego to szkoda tak przefasonowywać:-D:-D:-D za ładny :cool2:
 
No i jak tu po pyskach nie prać tych naszych chłopów??? Choć kurczę...Twojego to szkoda tak przefasonowywać:-D:-D:-D za ładny :cool2:


confi - a Twój to może Brzydal (tylko Mu nie pokazuj - bo kurcze obrośnie w piórka... )???
A co do przyfasolenia - wszystkich trzeba prać jak tego sie domagają :-D:-D:-D bez bata ani rusz!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry