tsarina
MamaPower!
Tsarinko ja już bardziej łopatologicznie nie mogę...mówię mu wprost , dosłownie a okazuje się ze tak jak faceci nie lubią domysłów tak mój nie lubi wprost...efekt ten sam czyli żaden...no czy bys nie strzeliła w łeb?
no i powodzenia z tymi zębami...pomyśl sobie ze teraz masz masakrę ale potem kiedy my będziemy przez to przechodzić to Ty będziesz miała spokój ;-)
confi w tym tempie, to jak Waszym bobaskom będą ząbki rosły, to mojej będą już stałe szły



owszem, strzeliłabym w łeb. Dlatego u nas są kartki. Raz zrobiłam coś przepaskudnego. Przelicytowaliśmy się. Które robi więcej. I oczywiście wygrałam. Mąż wypalił,ze mnie przecież rodzina pomaga, a ja na to- bo ktoś musi! Nie jestem robotem, zeby wszystko sama robić.. i niestety podziałało- szkoda mi tylko, ze aż do licytacji musiałam się posunąć:-(


No i w końcu decyzja o kupnie... Trochę się tego boję, no ale... A nie macie możliowści finansowych na wynajęcie chociaż dwóch pokoi?
.Niezły wycisk dostałam.Kości to mi tak strzelały, ze instruktorka się ze śmiechu popłakała
.Mi tam do śmiechu nie było
.No ale jutro będzie lepiej(o ile w ogóle wstanę z łózka