reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Cześć dziewczyny.
Dziś trochę zalatany dzień, dlatego odzywam się dopiero teraz.
Byłam z Lilią na tym masażu (nie najgorzej. Darła się, ale głównie ze wściekłości, najważniejsze że nie zanosiła się tak jak poprzednim razem)
Potem pojechałyśmy na zakupy. Po te rzeczy na tort-sernik dla męża ... no i zapomniałam o kremówce :wściekła/y:
Zrobiłam sobie obiadek - sosik pieczrkowo-śmietanowy z tymiankiem i duuużą ilością cebulki i czosnku. Do kaszy jęczmiennje (uwielbam wszystkie kasze).

A Lilianka dziś sama usiadła!!! :-):-):-)
Sama! :tak:
Gotuję ten obiadek, odwracam się a moje dziecko stękając najpierw z leżenia pupą siada na stopach, a potem jakoś tak bokiem i ciach siedzi :-D Moja kochana. A jak się potem cieszyła :laugh2:

No i z mojej krewetkowo - tortowej niespodzianki dupa :crazy:
Właśnie odebrałam wiadomość że mąż ze sztokholmu leci najpierw do rzeszowa, a potem do warszawy. A mial dziś skonczyc w rzeszowie a do warszawy jutro :unsure: Oczywiście - fajnie że wraca, ale kiedy mam upiec to ciasto???:huh: i jak, żeby się nie zorientował??? Ehhh

Moniqsan.....mam nadzieje ze dzisiejesze masaze Lili zniesie ciut lepiej....:tak:trzymaj sie i nie zwracaj uwagi na matki innych dzieci.....ubierz Lili i sie pozegnaj.....:tak:;-);-)

Dzieki joluniu że pamiętasz :tak:
 
Szpig ,coś w tym jest.Musimy wysłac sobie zaproszenia do przyjaciół. Czasmi jak jest pusto to patrzę kto jest zaIogowany. Mamstud,Marzenkę i Agę km widzę bo są przy nich pIusy a resztę muszę wyszukiwac.:tak:
 
Siedzą na pierwszym zamkniętym bo wszystkie mają dostep.Podały by swoje hasła to człowiek by chociaz pczytał :-D Jak nie chcą podać to dałyby jakas podpowiedz to same bysmy doszły
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry