reklama

Mamy majowe 2009

Witajcie Majóweczki:happy:

Już jestem w domku:happy::happy:. Bardzo się cieszę, że wypuścili mnie dzień wcześniej. To na pewno dzięki wszystkim Waszym życzeniom i trzymanym kciukom:tak::-).

Bardzo dziękuję za wsparcie. Było ciężko, bo Bardzo tęskniłam za Szymonkiem.
Ale dzięki Adze k m i Madzi było łatwiej:-D. Dziekuję:happy:.

Jestem jeszcze słaba i kręci mi się w głowie, ale najważniejsze, że juz jestem w domku i z Wami oczywiście:-D.

Na razie:sorry:,pa,pa
 
reklama
No witaj bidulo!
Najważniejsze że już jesteś w domku, z synkiemi z problemem z głowy (dosłownie i w przenośni :-D)
Zdrówka i dobrego samopoczucia :tak:
Naciesz się Szymonkiem :tak:

Jak zniósł nieobecność mamy? :sorry:
 
Moniqsan,
Szymonek dobrze zniósł moją nieobecność. Jest z moim M. bardzo związany i nawet spał z nim dłużej niż ze mną:-D. No ale to normalka:-D:-D, że z tatusiami dzieci są grzeczniejsze;-);-). Poza tym była tez moja mama, a do niej tez mały jest przyzwyczajony, no i przede wszystkim - mimo, że karmię piersią, to już od 2.miesiaca jest przyzwyczajony do butelki, bo jak musiałam na 1-2 godz. wyjechac, to zostawiałam moje mleczko w butelce.
Ale Twoja Lilia tez jest na pewno bardzo związana z tatusiem, skoro tyle się nia zajmował, zanim wrócił do pracy:tak::happy:
 
Witam sie z Wami.....

przeczytalam wszystko no i az musialam pobiec po cos slodkiego.....bo moje sliniawki zaczely pracowac jak zobaczylam to dzielo Moniqsan.....:-)
Moni.....nie no...ale zdolniacha z Ciebie....fajnie ze pokazalas srodek torcika bo jeszcze bardziej mi "zasmakowal".....wstaw prosze przepis.....:tak::tak::tak::tak:

My uwielbiamy z mezem wszystkie cheesecaki...:tak:

Jesli chodzi o Twoja pomyslowosc to jestem zdania dziewczyn....bardzo to romantyczne.....oj chyba sie bedzie dzialo dzis......:laugh2::rolleyes::rolleyes::rolleyes2::rolleyes2::rolleyes::rolleyes::wink:
Gratuluje tez nowej umiejetnosci Lili..oj tata chyba byl dumny.....:tak:

Malgoss...oj szybciutko dochodz do siebie i nabieraj sil...najwazniejsze ze juz w domku jestes....:tak::tak:

Mamstud...kciukaski za Gabunie......a ja tez dzis ciezka noc mialam tzn. mielismy...myslalam ze bedzie dziecko duszone w potrwce na obiade......(czyt. Alicja).....;-);-)

Och kurka ...noz nawet posta nie moge dokonczyc.....az te moje dwa marudniki...czyba dalsze zebalki ida.....
No i musze sie pochwalic ze Amelia ma pierwszego zabalka...lewa dolna jedyneczka......
:tak::tak:
Alicja nauczyla sie mowic NIE.....:-D

No i wlasnie mi przyszla paczka z ciuszkami....no sa poprostu rewelacyjne tylko jestem wkurzona bo nie ma buciczkow ( wiedzialam juz o tym wczesnie bo przyslali mi list ze niestety zostaly juz wyprzedane) no i przyslali mi tylko jedna kurteczke....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:niestety tez zostaly wyprzedane........nosz musze teraz ja oddac bo co mi po jednej.....a jest poprostu przesliczna...jeszcze ladniejsza niz na fotce z katalogu.....:shocked2:...no chyba ze zaraz tam zadzwonie i odmienie na mniejszy rozmiar...bo te i tak zamowilam wieksze......
Dobrze ze po zwroty tez oni przyjezdzaja i jest za darmo....:tak:


Dobra ..lece...musze uspokoic te moje dwa diablatka....:szok::tak:
 
Niezłe pustki:-(:-(:-(
Właśnie wróciłam z kilkugodzinnego spacerku i dzieciaki mi zmarzły:zawstydzona/y: bo matka nie wzięła rękawiczek.Pijemy gorącą czekoladę i uczymy się angielskiego tzn Mati się uczya ja tworze swoja książkę kucharską
Witajcie Majóweczki:happy:

Już jestem w domku:happy::happy:. Bardzo się cieszę, że wypuścili mnie dzień wcześniej. To na pewno dzięki wszystkim Waszym życzeniom i trzymanym kciukom:tak::-).

Bardzo dziękuję za wsparcie. Było ciężko, bo Bardzo tęskniłam za Szymonkiem.
Ale dzięki Adze k m i Madzi było łatwiej:-D. Dziekuję:happy:.

Jestem jeszcze słaba i kręci mi się w głowie, ale najważniejsze, że juz jestem w domku i z Wami oczywiście:-D.

Na razie:sorry:,pa,pa
Witaj.Fajnie ,że jesteś już w domciu.Teraz odpoczywaj i zbieraj siły:-):-):-)
 
reklama
A ja cos dzisiaj nie mam weny.Mąż wieczorkiem śmiga do pracy to może przy kIubie AA jej nabiorę.
Jutro muszę jechac do pracy po paczki dIa dzieciaków i taIony. RzuciIi sie w tym roku -270 zł i jeszcze muszę z podatek odprowadzic sama:no:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry