reklama

Mamy majowe 2009

reklama
tez żur, bądź barszcz biały...zależy na czym robione - a je się tak samo :tak::-D
oj napewno tak samo się je u nas po prostu żurek albo barszcz biały
Mój M pyta jak można tak pisać cały czas i o czym tak ciągle gadać :sorry: co drugi dzień to on rozumie ale tak codziennie , chyba wole jak ma jednak nocki przynajmniej nie marudzi
 
reklama
a to mi wyobraznia zadzialala :) to moze warto zaczac stosowac diete tescia :) duzo chleba.:) u mnie mowi ze zurek albo barszcz mialy
Teściowa kiedyś kazała mu się iść przebadać, bo stwierdziła, że On na pewno ma tasiemca. Że to jest niemożliwe. No i nic. Przeddała się. Wszystko o.k. Jak ja mu zazdroszczę!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry