reklama

Mamy majowe 2009

Witam
U nas choroba sie rozpanoszyla w domku wiec na necie prawie mnei nie ma
Syn nie chodzi do przedszkola bo kaszle tak ze :szok: Gabi kaszle smarka sie i spac nie chce i mnie tez dopalo ledwo chodze

Za chwilke ide z dziecmi do lekarza
 
reklama
Hejka:-)
Ja wlasnie pije kawusie,moja mala nie dala mi dzisiaj pospac:no:,zasnela przed 24 a wstala o 6:30:szok: Czy to dziecko nie potrzebuje snu???:szok::szok::szok::szok: bo matka owszem:wściekła/y:

Jolu,współczuje tego niespania dziewczynek,widze ze Ty tez usypiasz dziewczynki bujaniem,czyli nie jestem sama. Moja mala nie zasnie sama w lozeczku,musze ja nosic,bujac na rekach i odkladam dopiero jak zasnie,wiem niestety ze to moja wina,chociaz nie calkiem,babcia ma w tym swoj udzial:tak:
Moja mama ma dwoch braci i kazdy z nich ma blizniaki,pamietam jak 3 lata temu urodzily sie blizniaczki mojemu wujkowi to moja mama pojechala do nich na 3 miesiace zeby pomoc przy dzieciach(mieszkaja w niemczech),dlatego wiem jak to ciezko. Wy sobie musicie dac rade sami i czasami nerwy moga puscic ale jestes naprawde super mamusia:tak: i zobaczysz ze z czasem to minie i coreczki zajma sie nawzajem soba,a my bedziemy narzekac ze nas dzieci na krok nie odstepuja:tak:;-)
A nocniczek fajny,:-D:-D haha i tez ma rolke papieru dla "pikusiów":-D:-D:-D
 
och jak przyjemnie jest wypić sobie kawusie w domeczku, przed komputerkiem :tak::-):-) a nie w pracy w biegu :crazy:
dziś mamy sporo rzeczy do załatwienia na mieście. mąż zapewne w niedziele pójdzie do pracy, czyli do wylotu do Pl nie będzie miał dnia wolnego :-(
synalek obudził się godzine temu i nie chce pić mleka, odchudza się czy jak? :eek::eek:
 
Hej.
Przerąbane macie z nockami. Tomuś zawsze Iadnie przesypiaI noce. W czoraj zasnąI o 20 i spaI do 8 rano.Dwie pobudki na karmienie byIy aIe za chiny nie chciaI herbaty tyIko mIeko :-(
JoIu,tobie szczegóInie wspoIczuje bo musisz meczyc sie z dwojka.

Zdrówka dIa wszystki chorych maIeństw i ich mamus.:tak:
 
Witam chciałam powiedzieć że wy to jednak wariatki jesteście pozytywne oczywiście :tak: U nas nocka z 2 pobudkami a miałam nadzieję że jednak prześpi
Jolu ty bidulko jedna trzymaj się jeszcze troszkę już niedługo dziewczynki będą potrafiły się sobą zająć a ty w końcu odpoczniesz
 
Dzień dobry... ja na krotko...

kathinko.. trzymaj się i daj znać jak u dr bylo...

jola Ty to jednak na pomnik sobie zasłużyłaś, świetnie sobie rade dajesz...

tikanis jeśli Ty rano budzisz się taka zmasakrowana jak ja i jeszcze masz siły na normalny dzień, to od dziś jesteś moim guru...

Iza zafundowała nam noc pełną przygód, z wrzaskami, placzem, krzykiem, marudzeniem, śpiewem, gworzeniem, drapaniem, gryzieniem i wszelkimi innymi atrakcjami dostępnymi w Nocnym Domu Wariatów- otwieramy codziennie od 20 do 4 nad ranem, stres i zmęczenie wliczone w cene biletu!
 
jola- oj bidoku,,, a moze to chwilowe i zaraz znow wrocisz do rytmu kiedy dziewczynki przesypialy cale nocki i w dzien potrafily sie same zabawic:)

Oj jak ja bym tak chciala...ale niestety....no i mam nadzieje ze to chwilowe bo jak by tak juz zostalo to przysiegam ze nie dala bym rady....:no:
Ja to wogole nie mam pojecia Tikanis jak Ty to robisz i jak wytrzymujesz....:shocked2::shocked2::shocked2::shocked2:..podziwiam....

Jolu bardzo Ci współczuje mój Kamil też sam zasypia czasami zejdzie prawie godzina zanim zaśnie ale nie lulam go

jolu ja Ciebie naprawde podziwiam jesteś big super mama :-D

m@dziu..oj dziekuje za mile slowa.......a my tez cos z tym musimy zrobic tzn. z tym lulaniem w lezaczku tylko jeszcze nie wiem co....:eek::eek:

Hejka:-)
Ja wlasnie pije kawusie,moja mala nie dala mi dzisiaj pospac:no:,zasnela przed 24 a wstala o 6:30:szok: Czy to dziecko nie potrzebuje snu???:szok::szok::szok::szok: bo matka owszem:wściekła/y:

Jolu,współczuje tego niespania dziewczynek,widze ze Ty tez usypiasz dziewczynki bujaniem,czyli nie jestem sama. Moja mala nie zasnie sama w lozeczku,musze ja nosic,bujac na rekach i odkladam dopiero jak zasnie,wiem niestety ze to moja wina,chociaz nie calkiem,babcia ma w tym swoj udzial:tak:
Moja mama ma dwoch braci i kazdy z nich ma blizniaki,pamietam jak 3 lata temu urodzily sie blizniaczki mojemu wujkowi to moja mama pojechala do nich na 3 miesiace zeby pomoc przy dzieciach(mieszkaja w niemczech),dlatego wiem jak to ciezko. Wy sobie musicie dac rade sami i czasami nerwy moga puscic ale jestes naprawde super mamusia:tak: i zobaczysz ze z czasem to minie i coreczki zajma sie nawzajem soba,a my bedziemy narzekac ze nas dzieci na krok nie odstepuja:tak:;-)
A nocniczek fajny,:-D:-D haha i tez ma rolke papieru dla "pikusiów":-D:-D:-D

Roxy....no ja na rekach to ich nie bujam....w lezaczku bo to wiesz latwo jest polozyc obie naraz i polulac....a na rekach to nie mam mowy zeby zasnely....:shocked2:

Kurka a z tymi bliznakami w rodzinie to nie balas sie ze i u was beda...bo wiesz....blizniaki raczej sie rodza jak byly jakies blizniaki w rodzinie ze strony matki.....:tak:..oj kochana ja to bym sie nie zdziwila jak nastepna ciaza bedzie mnoga...:tak:

Hej.
Przerąbane macie z nockami. Tomuś zawsze Iadnie przesypiaI noce. W czoraj zasnąI o 20 i spaI do 8 rano.Dwie pobudki na karmienie byIy aIe za chiny nie chciaI herbaty tyIko mIeko :-(
JoIu,tobie szczegóInie wspoIczuje bo musisz meczyc sie z dwojka.

Zdrówka dIa wszystki chorych maIeństw i ich mamus.:tak:

Monika...no moje to tez nic nie pija ani nie jedza w nocy....ostatni posilek jest o 19stej a pozniej tak okolo 7-8mej rano i to tylko troche mleczka.....
No ja przed kazda nocka teraz to modle sie zeby nie byla jak zeszla...no ale i tak nic z tego....tzn. jednej nocki ladnie zasypia Amelia (tak jak wczoraj) a w Alicje diabel wstepuje...no a zeszlej nocki bylo na odwrot....:-(

Witam chciałam powiedzieć że wy to jednak wariatki jesteście pozytywne oczywiście :tak: U nas nocka z 2 pobudkami a miałam nadzieję że jednak prześpi
Jolu ty bidulko jedna trzymaj się jeszcze troszkę już niedługo dziewczynki będą potrafiły się sobą zająć a ty w końcu odpoczniesz

Kasiu....dziekuje..oj staram sie trzymac ale czasami to juz nerwy puszczaja...:-(


No i wogole to dzien dobry ....u nas sliczne sloneczko swieci i 8 stopni jest....dziewczyny maja teraz drzemke ale Amelia tak sie strasznie kreci.....no nosek ma tak zapchany ze i fryda nie pomaga....Alicja jakby ciut lepiej no i ja tez nie mam goraczki.....:tak:

A moja Alicja w koncu wczoraj usnela...o 2.30 ale przed tem taki koncert urzadzila ......no i oczywiscie spala z nami w lozku bo juz nawet nie probowalam odkladac jej do lozeczka.....ach te dzieci..
A dzis rano pytam jej kilka razy kto to byl taki niedobry wczoraj i nie chcial spac a ona na to mi .....nie.....:laugh2:..no to ja jeszcze raz pytam ja no kto to byl taki niedobry a Amelia sie odzywa......jaaaaaa...:laugh2::laugh2::laugh2:....nosz usmialam sie....no i walcz tu z siostrzyna solidarnoscia..:-D:-D


Barmanko....oj fajnie masz..juz tylko piec dni.....:tak::tak:....a nie zachaczylabys o Stamford i nie wziela ze soba.....plisssss :-p
 
a teraz quiz, z seri 100 pytań do...

1.jak dać dziecku syrop, żeby karku sobie nie złamało... Iza leży na poczatku w pozycji prostej a potem mogłaby zadzwicić niejednego cyrkowca...a Ty spróbuj w między czasie dać jej syrop, albo łyżeczką albo tą strzykawką, albo w jakikolwiek inny sposób!

2. czy to możliwe, żeby dziecko "obraziło" się na butelkę, bo smoka nie może porządnie pogryźć? U nas w odstawke poszły butelki Aventy a wygrywają te z Biedronki (takiego sklepu a nie tworzywa!)

3. macie czasami takie uczucie, że nie możecie odgiąć pleców, bo coś Was trzyma między łopatkami?
 
reklama
Witam się w przelocie :tak:
Przygotowałam już obiadek, M zabrał Lili na rehabilitację, ja zostałam żeby trochę dom ogarnąć i nie wstydzić się przed teściową pełów na podłodze :-D Chociaż ona raczej na takie rzeczy nie zwraca uwagi :tak:
Zaraz się zabieram.

Jolu, bardzo współczuję Ci tych podwójnych nocnych przejść.
Ja nauczyłam Lili samą zasypiać w łóżeczku po karmieniu. Po prostu przetrzymywałam jej płacz. Oczywiście jak się zaczynała zanosić to szłam, ale po kilku dniach jak ręką odjął. Mała zasypia za każdym razem po odłożeniu do łóżeczka. W dzień też. Odkładam po cysiu kiedy widzę że jest śpiąca. Zwykle jest to między 11-12 i 14-15:tak:
Z tym że wiem, że przy dwójce może to być arcytrudne wyzwanie :sorry:

Roxy
No fakt, nie ma się co oszukiwać, to bujanie na rękach to jest wina ludzka (Twoja czy babci, nie ważne). Myślę że powinnaś Nadię powoli tego oduczać. Męczysz się a ona utrwala złe nawyki :huh:


a teraz quiz, z seri 100 pytań do...

1.jak dać dziecku syrop, żeby karku sobie nie złamało... Iza leży na poczatku w pozycji prostej a potem mogłaby zadzwicić niejednego cyrkowca...a Ty spróbuj w między czasie dać jej syrop, albo łyżeczką albo tą strzykawką, albo w jakikolwiek inny sposób!

2. czy to możliwe, żeby dziecko "obraziło" się na butelkę, bo smoka nie może porządnie pogryźć? U nas w odstawke poszły butelki Aventy a wygrywają te z Biedronki (takiego sklepu a nie tworzywa!)

3. macie czasami takie uczucie, że nie możecie odgiąć pleców, bo coś Was trzyma między łopatkami?


ad1 imadło? :rofl2:
ad2 najwyraźniej masz stałą w uczuciach córę :-)
ad3 :eek::eek::eek: Mam coś w tym stylu ale w odcinku lędźwiowym. Tyle że raczej nic mnie nie trzyma, a po prostu po długim przychylaniu się ciężko jest mi się wyprostować ... no, starość nie radość :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry