moniqsan
Fanka BB :)
No, teraz to nawet mogę :-)Moniq -opowiadaj o wizycie Teściow. Wy chyba macie super stosunki ze soba, coo?
No i ta wiśniowka - mniam!!!uwielbiam naleweczki swojskiej roboty![]()
Miałam zapierdzielnik od rana. Od razu po wstaniu wzięłam się za gotowanie. M w tym czasie poodkurzał, potem wyszedł z Lili na rehabilitację. Mała nie spała od 7:40 więc na ćwiczeniach o 11:30 była już ledwo ciepła i podobno same jej się oczy zamykały, nawet nie zapłakała
Nabiła dobie tylko guza bo siłowała się z panią na zabawkę i w pewnym momencie pani pusciała, a Lili rąbnęła się o nią w główkę
M wrócił, wziął kota i śpiącą Lili i poszli na spacer, a ja dalej szalałam z odkurzaczem i ścierą.
Zrobiłam zupkę z wczorajszego rosołku, zapiekaną paprykę z sałatą i na deser ciastka francuskie z jabłkami w cynamonie. Nic wyszukanego ale teściowie i tak byli w szoku

Lili zjadła przy nich cały pojemniczek mojego zamrożonego dania a potem ponad 150 ml kaszki ryżowej z musem jabłkowym :-) i w ogóle była super kochana, grzeczna, radosna i w ogóle. Tłumaczyłam jej że musi pokazać klasę i zaimponować dziadkom (żeby Omar - ich drugi wnuk zszedł na drugi plan
)I udało się :-)
Fakt, stosunki mamy super, chociaż za czasów kiedy moi rodzice średnio akceptowali nasz związek z teściami bylo po prostu genialnie. Byłam nimi zauroczona. To są tacy ludzie, że do rany przyłóż. Dziś, kiedy moi są równie fajni, nadrabiam stracone lata i mniej już doceniam dobre serce teściów






