reklama

Mamy majowe 2009

Nie no, cały wypad na własną rękę to inna historia. też bym tak chciała :tak: Ale chyba za dużo kombinowania. My lecieliśmy z Neckermannem, ale już wycieczki fakultatywne na miejscu braliśmy na własną rękę :tak: I to w kraju gdzie mieszkaliśmy za odrutowanym ogrodzeniem, przy wyjściu trzeba było opisać wszystkie swoje plany itd. Baliśmy się, ale potem okazało się że nie było czego. Ludzie tam są niesamowici :tak: A miejscowe "biuro podróży" podsunął nam nasz kelner. Gdyby nie Niemcy, którzy zdecydowali się z nami pewnie sami nie mielibyśmy odwagi. Owe biuro znajdowało się w jakiejś lepiance, sekretarka chodziła na bosaka, ale za to mieli po 10 telefonów komórkowych, satelitę laptopy i bezprzewodowy dostęp do netu. Poezja :-D
My tez tak robimy.Chodzimy na zebrania z rezydentem,który opowiada co warto zwiedzić(i zapisuje na wycieczki organizowane przez hotel),kupujemy dodatkowo przewodniki a potem ruszamy w miasto i tam wykupujemy wycieczki.ostatnio zaoszczędziliśmy ok 250 euro:-)
 
reklama
Nam marzą się Chiny i Kraj Kwitnącej Wiśni

Yhy
Mnie również
Jeszcze Meksyk, Płd. Ameryka (Brazylia, Peru, Argentyna), Australia no i Indie, Chiny oczywiście. Mam nadzieję że się uda :tak:
Mieliśmy to zrobić przed dzieckiem ... chyba się przeliczyliśmy :sorry:
A odkąd zobaczyłam na żywo tę górę marzę o wejściu na Kilimandżaro. I zrobię to. Tylko jeszcze nie wiem kiedy :sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry