reklama

Mamy majowe 2009

Ale to też niekapek, tak?

Wiesz aga, to nie jest, że ona nie umie. Ona po prostu nie chce. Ściągałam w łasnoręcznie swoje mleko, zassała 2 razy, poczuła co tam jest, i i tak olała :sad:
Może powinnam spróbować z innym kubeczkiem, ale tu chyba chodzi o psychikę. o to żeby się do mamy przytulić i pobyć blisko. Inne ssanie jest be :hmm:
Jagoda miała takie same odruchy... Butelka była bee, niekapek z Canpola tez... a ten z NUKa ma wąski i miękki ustnik - mówie Ci rewelka!!! od wtorku pijemy z niego po troszkę, wiec jestem prawie pewna sukcesu

co do tego czy to niekapek.. to nie moge sie zgodzic z tym zdaniem!!! Jagoda jak dmuchnie w ustnik to za chwile ma mleczko na sobie, no i jak rzuci kubkiem to tez zawsze cos wyleci...
 
reklama
ja Cię Tsarino musze zapoznać z moja koleżanką!!! Normalnie to jak piszesz, Twoje zainteresowania muzyczne... ciemna strona:-D:-D:-D (taki żarcik), no i te wyprawy... Nowa Zelandia, fiordy... jeszcze napisz coś o klifach Irlandzkich...

No i moja Madziucha to gotycka dama!!! Castleparty i te sprawy...

wszystko fajnie, ale ja z gotami to niewiele mam wspólnego... nie dogadujemy się, że tak powiem w większości spraw...

klify Irlandi- coś pięknego, leprekuna można spotkać i dobrego piwka się napić... jak nie bedziemy o wyższości mroku i koronek nad gitarowymi rifami gadać, to nas zapoznaj!
 
Zgadzam sie z Tobą Elu - psychika ma tu ogromne znaczenie...
ale picia z kubka dzieciaczki powinny się juz uczyć...
Ja też zaprzestalam walki z butelką... już praktycznie mam wszystkie pochowane...

ten kubek z NUKa jest dla dzieciaczkow powyzej 6 m-ca, i jest przeznaczony własnie do nauki picia
 
Jagoda miała takie same odruchy... Butelka była bee, niekapek z Canpola tez... a ten z NUKa ma wąski i miękki ustnik - mówie Ci rewelka!!! od wtorku pijemy z niego po troszkę, wiec jestem prawie pewna sukcesu

co do tego czy to niekapek.. to nie moge sie zgodzic z tym zdaniem!!! Jagoda jak dmuchnie w ustnik to za chwile ma mleczko na sobie, no i jak rzuci kubkiem to tez zawsze cos wyleci...
No to chyba muszę spróbować :tak:
Zachęciłaś mnie.
Pokażesz jeszcze raz? :zawstydzona/y:
Teraz tego nie odnajdę :sorry::zawstydzona/y:

 
to jest mój 1034 post, kiedy był 1000? tylko, nie piszcie, że 34 posty temu, to już wiem...

hahahha - kurcze... powiem Ci, że też nie zauwazylam...ale to z pewnością było w przeciągu kilku dni.. ;-):-D:-D:-D
wiesz co - wejdz na swoj profil i odlicz te 34 posty wstecz ;-) - przynajmniej bedziesz wiedziała, czego dotyczyl twoj 1000 poscik :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry