M
Marzena80
Gość
Dokładnie!!!I muszę Wam powiedzieć, że dziwi mnie to, że tak często i bardzo się zmieniają. Zastanawiam się czy to nie jest tak, że firmy produkujące jedzonko dla niemowląt mają w tym swój interes. Jestem zdania, że może to być jakaś "ściąga" ale uważam, że nie trzeba się ich tak sztywno trzymać. Też nie pozwalam dokarmiać Gaby za moimi plecami ale sama czasem podaję jej coś "zakazanego"
... bo jeżeli ja jestem na nogach od rana do czasami 4:00 (bez zadnych drzemek w trakcie dnia), to kwestia porannego wstania i pilnowania Jadzi sprawdziłaby się najwyżej przez 2 dni..później pisałabym do Was chyba ze szpitala...



:-)