reklama

Mamy majowe 2009

Yhy, lepiej pojedź :sorry:
Bo ja już nie wiem co mam robić. Mała pokochała kocie miski z karmą, kuwetę i wszelkie wucepikery :crazy:
Nie strasz!
Filip już podpełzł dwa razy do schodów:szok:.Kocimi akcesoriami jeszcze się nie zainteresował bo są za daleko:eek:,ale biorąc pod uwagę jego zainteresowanie kablami, kontaktami i obuwiem pozostawionym w zaciągu małych łapek (i dzioba) to moge spodziewać się najgorszego:baffled:
 
reklama
Marzenko, Moniko - moja jagoda też jeszcze nie ma zapędow do raczkowania...sama teś się nie dźwignie do siadu - zawsze korzysta z jakiś pomocy.. choćby palca

Moniko - no to nastraszyłaś mnie tymi niesymetrycznymi faldkami... Ona w sumie ma jedną dodatkowo, której brak na drugiej nózce:-(:-(:-( Oby to nie było nic groźnego...
MikoIaj byI chudzinką więc faIdka nie byIa tIuszczykiem. Nie stresuj się bo nie masz czym .Zrobisz usg i będziesz wiedziaIa na czym stoisz. poza tym aparat na biodra do przeżycia.
 
tylko się nie łam za szybko!!! nie biegnij na pierwsze stęknięcie!!!

moj M się nia zajął... bo jakiś dziwnie nosem ciagla...jakby miała strasznie zawalony :eek::eek::eek:

nie no... ja wam mówie - to nie jest jej pora... Ona Nas na wytrzymałość bierze i ...tyle!!! Po tygodniu pewnie Obie bedziemy zdychały a pory pobudek beda nadal te same :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry