*AgA*
maj'09 Zofikowa Mama
U nas też coś się dzieje nieciekawego
Lili wyskoczyło coś na kształt liszaji w kilku miejscach - na udach, na łydce, pleckach, piersi. Nie wiem co to jest i mam nadzieję że zniknie, bo nienawidzę dermatologicznych problemow
Z nowości w jedzeniu dostała tylko mięsko, no i kaszkę 2 razy dziennie (nie wiem, może czegoś z tej kaszki za dużo). No i proszek zwykły dorosłyAle to już od ponad 2 miesięcy co któreś pranie w Arielu robię i nic się nie działo
Zosia ma tez na poliku jednym właśnie taka sucha jak liszaj skórę a jadła jagniecinke z warzywkami i jabłko z morelka....obstawiam jagniecinke....


Ale to już od ponad 2 miesięcy co któreś pranie w Arielu robię i nic się nie działo 





:-