reklama

Mamy majowe 2009

U nas też coś się dzieje nieciekawego :unsure:
Lili wyskoczyło coś na kształt liszaji w kilku miejscach - na udach, na łydce, pleckach, piersi. Nie wiem co to jest i mam nadzieję że zniknie, bo nienawidzę dermatologicznych problemow :no:
Z nowości w jedzeniu dostała tylko mięsko, no i kaszkę 2 razy dziennie (nie wiem, może czegoś z tej kaszki za dużo). No i proszek zwykły dorosły :sorry: Ale to już od ponad 2 miesięcy co któreś pranie w Arielu robię i nic się nie działo


Zosia ma tez na poliku jednym właśnie taka sucha jak liszaj skórę a jadła jagniecinke z warzywkami i jabłko z morelka....obstawiam jagniecinke....
 
reklama
Chyba jednak inny.
Teń "Twój" jak zwykle jest ładniejszy :sorry:

Dżizzzz, z tymi zabawkami u nas to totalna porażka :wściekła/y:

A ja jak spojrzalam to wydawal mi sie taki sam...:eek::eek:

solidarność? nie !!! ale skoro to tak przeszkadza i razi...?
dziękuję Jolu za rozgrzezenie:tak:

Marzenko...nie ma za co...:-D:-D:-D:-D...takze teraz mozesz pisac ile tylko mozesz...:tak::tak::tak:

U nas też coś się dzieje nieciekawego :unsure:
Lili wyskoczyło coś na kształt liszaji w kilku miejscach - na udach, na łydce, pleckach, piersi. Nie wiem co to jest i mam nadzieję że zniknie, bo nienawidzę dermatologicznych problemow :no:
Z nowości w jedzeniu dostała tylko mięsko, no i kaszkę 2 razy dziennie (nie wiem, może czegoś z tej kaszki za dużo). No i proszek zwykły dorosły :sorry: Ale to już od ponad 2 miesięcy co któreś pranie w Arielu robię i nic się nie działo

Moniq....obsatwialabym miesko...u mnie brat jak byl maly to mial liszaje wlasnie po miesku drobiowym...z wiekiem przeszlo a na to paskudztwo ktore glownie mial na policzkach mial jakas masc...:eek:


Mamamatysia....oj kochana....nie przejmnuj sie kazde drzewko, chocby takie bez igiel i galezi ubrane bedzie pieknie wygladalo....:tak::tak:;-);-);-)...na pewno da sie cos z tym zrobic....;-)

och...jeszcze wizyta u lekarza Ci doszla....i to przed swietami...:shocked2::-(:-(.....kciukaski zacisniete zeby szybko przeszlo...:tak:
 
Witajcie choć na chwilkę!
Spałam od 6.30 do 11 wiec padam na pyszczek. Gosia śpi od 1h choć usnęła z oporami, w ciagu dnia mega marudna. Zaraz idędo łóżka bo nie wiem jak długo pospi a nastepnej takiej nocy nie przetrwam bez wybuchu zlosci.
marzenka - gratuluje własnego kąta:-) super prezent na święta:-)
 
W sobote byłam w pracy całe 12 h i jestem z siebie dumna :tak:bo nie zadzwoniłam do domu ani razu
a jeszcze bardziej dumna jestem z mojego M., który opiekował sie Zosia i spisał sie na medal....:tak:
jutro Wam opisze szczegóły + zrobie fotke instrukcji obsługi dziecka jaka napisał sobie mój M.:-D

A jutro jedziemy do szpitala na badania. :eek:Mam stresa.
Miała nas zawiezc siostra naszym autem ale dzis nie mogłam odpalic auta, zdechł akumulator....i albo taksi albo wujek...ale isc z fotelikiem Zosia w kombinezonie plecakiem do szpitala nie usmiecha mi sie. Wogole nie wiem jak sie zorganizowac i jak włozyc Zosie do fotelika :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry