reklama

Mamy majowe 2009

a ja tam uważam, ze kisielek to male zło...a zapycha zołądek, hehehe;-):-D:-D:-D

ja na szczescie bloku czekoladowego na swieta nie miałam... nie dostalam nigdzie mleka w proszku... no ale do sylwestra 3 dni, wiec moze na Sylwka zrobie :-D:-D:-D
 
reklama
u mnie nie opłaci się piec ciast... mam jeszcze 1/3 blachy keksu (część dałam Mamie), trochę sernika, który przywiozła moja mama i tortownice z ciastem od teściowej o nie ma komu jeść... m&m's zapraszam!
 
u mnie nie opłaci się piec ciast... mam jeszcze 1/3 blachy keksu (część dałam Mamie), trochę sernika, który przywiozła moja mama i tortownice z ciastem od teściowej o nie ma komu jeść... m&m's zapraszam!
ja też mam cukiernika w domu a ciasta u nas nie idą i w domu nigdy nie piecze ,ja na te święta zjadłam 3 kawałeczki choć jedna pokusa mniej, ale bloku nie odmówię nigdy :shocked2::-D
 
u mnie nie opłaci się piec ciast... mam jeszcze 1/3 blachy keksu (część dałam Mamie), trochę sernika, który przywiozła moja mama i tortownice z ciastem od teściowej o nie ma komu jeść... m&m's zapraszam!

u mnie ciasta znikają w oka mgnieniu, wiec OPLACA mi sie piec i cieszyc oczy szybkością pochlaniania ciacha... Moj M jest lasuchem...i to miłe jak podkrada kawałki i po ciemku je niczym łepek, hehehhe

poza tym za ścianą mam Rodzicow, wiec grzecznościowo zawsze jakas częśc wypiekow laduje u nich ;-):tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry