reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Martus a jak u Ciebie?

o Kochana jesteś!!! :******

trochę lepiej ja się czuję.
Maja nadal upierdliwa do granic możliwości. Znaczy jak jest ze mną, przy mnie, na mnie, to jest kochanym, roześmianym anioleczkiem. :dry::dry::dry:

Remont łazienki wykańcza mnie nerwowo. :growl::growl::growl: a to dopiero drugi dzień. :dry::dry:

aha, i spadł dziś u nas śnieg, i musiałam półtorej godziny!!!!!!!! rzucać się z Mikołajem śnieżkami. :baffled::baffled::baffled: niby fajnie, ale ju po 10 minutach mi bylo wystarczająco, a on po półtorej godzinie ryczał że już idziemy do domu. :baffled::baffled::baffled::dry::dry::dry: Boże starość!!:baffled::baffled::-p:-p
 
No to widzę że on raczej nie z tych facetów którzy na katar umierają .... :sorry2:
No.
co??? już do pracy:szok::szok::szok: wow dobry jest :no::no::no:
W firmie był dopiero dzisiaj ale jeszcze w szpitalu z laptopem na kolanach samochody sprzedawał a jak wrócił do domu to praktycznie non stop telefon przy uchu:wściekła/y:.
W ogóle to jestem wściekła bo Filip znów w nocy się dusił między atakami kaszlu wrzeszczał jak opętany nie spałam prawi e w ogóle(3 noce:wściekła/y:),dzisiaj cały dzień na rekach ,Mateusza musiałamdo nauki zaganiać, w domu chlew,góra prania a szanowny M pojechał do pracy zawieżć L4 i nie było go 5 godz:growl:.Wieczorem odwiedził nas kuzyn z żoną i przed chwila poszli a ja padam na .......twarz.

Marta dobrze,ze zadzwoniłaś do Joli:-).Przynajmniej wiemy ,ze wszystko ok(???)
A jak twoje samopoczucie?No i co wybieracie sie odreagować(bo nie doczytałam:zawstydzona/y:)
 
Co za gafa:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::
DLA MAJKI-M&M'S
SZYMONA-MALGOSS(spóźnione ale prosto z serducha;-))
FILIPKA-KASI...
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
SZCZĘŚCIA I RADOŚCI MOC
CIEPŁEGO SŁONECZKA CO DZIEŃ
KOLOROWYCH SNÓW CO NOC:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry