reklama

Mamy majowe 2009

kochane ja już ledwie klawiaturę widzę :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: kładę się spać bo mąż coś marudzi pod nosem ( i tak chwała mu za ten wieczór że mogłam tyle z wami posiedzieć)
jeszcze odnośnie sexu ( tak na dobranoc) to ja też wolę więcej niż mniej ale jest inaczej :baffled::baffled::baffled: ( przynajmniej tak czuję )
Buźki moje wariatki :****
pa pa dobrej nocki ciąg dalszy życzę :tak:
 
reklama
a mnie kiedyś M powiedział, że jestem jak facet....

:nerd::nerd::nerd: a ty mu na to, że "on ja kobieta, zawsze go głowa boli" ;-);-);-)


ale fakt tu ci przyznam racje jak M był przy porodzie to ja czasem jak sobie przypomne to mi też tak dziwnie i sie czasem zastanawiam czy to nie był błąd :sorry2:

mój m, byl przy porodzie i fakt że na początku te pierwsze zbliżenia, to myślałam sobie, co on może sobie myśleć. Ale to tylko chwilę i nie zawracam sobie tym głowy.
Fakt że ja oba porody miałam lux, żadnego cięcia żadnych przykrych dolegliwości. Więc nie mam żadnych problemów.

kochane ja już ledwie klawiaturę widzę :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: kładę się spać bo mąż coś marudzi pod nosem ( i tak chwała mu za ten wieczór że mogłam tyle z wami posiedzieć)
jeszcze odnośnie sexu ( tak na dobranoc) to ja też wolę więcej niż mniej ale jest inaczej :baffled::baffled::baffled: ( przynajmniej tak czuję )
Buźki moje wariatki :****


czemu jest inaczej??
twój M. też z tych co "głowa mnie boli"??????:confused::confused::confused::confused:
 
Hejka....kuzwa tak sie nastawiałam na wieczór z Wami a tu dupa....mieliśmy gościa no i niestety dopiero teraz siadłam do kompa:-(:sorry2:
Padnieta jestem.....wypiłam pare lampeczek wina i ledwo na oczy patrze:zawstydzona/y::sorry2:
A Wy dzisiaj taką wene macie że :szok:jak za dobrych czasów,wszystko wraca do normy...supeerrr:tak::-)
Nic dziewczynki...jutro postaram się nadrobić a teraz spadam do łóżeczka...buzziiii:-)
 
nio, ja w ciąży tak samo!! Tylko jak brzuszek zaczął być widoczny to mój M odmówił bzykanka do końca ciąży bo się bał o dzidziusia.....

No u mnie normalnie to samo!!!!! też mówił że on się boi o maluszka, a ja normalnie ściany myslałam że będę gryźć!!!!!! No mówię ci w życiu tak nie miałam!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry