• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

witajcie Kochane..

mialo mnie dzisiaj nie być... ale jestem (babcia, do ktorej miałysmy jechac jest zagrypiona, a mnie tez juz M poczestowal lekkim przeziebieniem:confused2:)

tak przeglądalam te Wasze jadłospisy... to wydają się najnormalniejsze i nawet bogate jak na nasze Maluchy. U nas dość podobnie. Dochodzi jeszcze codzienna dawka Danonka.
I ja chyba spróbuję jajecznicę podać Jadze.

Ankzoc, Nina, Kasieńka, tikanis, AgA - pamiętajcie jeszcze o Nas i naszym ciężkim zasypianiu... Pobudki w nocy też się zdarzają - ale na cyca...

Tsarino - już za Tobą tęsknimy!!!


krokiety z barszczykiem były wczoraj (u mamy- mniam...) - ale nie wiem co na dzisiaj wymyślić.

aaaa Jadze wychodzą górne jedynki:-):-):-) (przy okazji - gratuluje Majeczce kolejnego ząbka!!!)
 
reklama
Te ząbki to wychodzą różnie naszym maluszkom,my mamy 2 na dole i 2 na górze i dalszych nie widać u Jagi 4 na dole .
My mamy na obiadek ziemniaczki, pulpety w sosie,kalafior ;-).
 
agakm- kochana ciepła herbatka z soczkiem malinowym....... żeby Cię nie rozłozyło na dobre, zyczę dużo zdróweczka :-) no i żeby Jagodzie szybko i bezbolesnie ząbki wyszły
 
n
mamomatysia przepis na chleb też poprosze, ja piekę z sezamem i ziołami, a taki dla Izy Mirki wątpie, że się nada...
Ja podaje Filipowi nasz chleb nie piekę mu osobno,bardzo mu smakuje.niestety uwielbia tez białe bułki:crazy:.Wrzucę ci linka z przepisami na chleby ,z których korzystam.Musze go tylko znaleźć.Ostatnio miałam instalowany na nowo system i mnóstwo rzeczy mi przepadło:-(
 
Oj Roxy współczuje.

Och tak Aga zapomniałam o nieśpiochu - Jagódce i o Fifim Mamymatysia też.

Mamomatysia u nas mineła 9 noc odzwyczajania (tzn dziś trochę nie poszło, ale jutro się nie ugnę) no i jakies efekty są bo spi już 5-6 godzin co się nie zdarzyło od 3 miesiaca życia Jula. A i też tak jak Kasi Fifi wody, ani herbatki nie chce( może z 10 ml wypije) Syropek nazywa się Sedalia:)
Czekam z utęsknieniem na jedną przespaną noc.

A z jedzeniem to Julek woła zawsze to co ja jem, więc zaczełam teraz zdrowiej jeść. Mamy już po troszkę sporo rzeczy na koncie, np. pumpernikiel, owsianka na mleku, owoce z jogurtem, ser żółty.
Uważam, że schematy należy traktować jako wzór, a nie dokładne wytyczne. Np we francji podobno podają 6-cio miesięczniakom sery pleśniowe.
 
Ostatnia edycja:
Wy tu piszecie o tych wszystkich przekąskach a moja Kasia nie toleruje nawet grudek w kaszce:no: ostatnio jak jej kupiłam obiadek w którym były takie drobne cząsteczki (bardzo drobne) to miała przy każdej łyżeczce odruch wymiotny...o daniach z makaronem czy kluseczkami to już nawet nie wspomnę...kurcze a tak bym chciała jej coś więcej dać..
 
Ankzoc....boszeee ja zadzumiona dzisiaj jestem....gratuluje zębolka Majusi...oby wychodziły bez ekscesów:tak:

Dziewczyny dziekuje za miłe słowa....ja mam nadzieje że to nic poważnego...wydaje mi się że to ta górna jedynka:tak: ale numer do lekarza już naszykowany,oby się nie przydał:tak:

Aga....Tobie kochana zdrówka życze aby się nic nie rozwinęło z przeziębienia....i bezbolesnego ząbkowania Jagodzi życze:tak:

Wiecie ja też chyba spróbuje małej jajeczniczke zrobić...żółtko tak uwielbia że wcina je samo,nie musze z obiadkiem mieszać:tak:;-)
 
Te ząbki to wychodzą różnie naszym maluszkom,my mamy 2 na dole i 2 na górze i dalszych nie widać u Jagi 4 na dole .
My mamy na obiadek ziemniaczki, pulpety w sosie,kalafior ;-).

Kasiu - u Jagi piąty zabek na dole się szykuje do wyjscia :-D... I też mnie to przerażalo... Teraz jak już gorne jedynki zaczynam czuć - jestem przerażona o moje cyce:baffled::baffled::baffled::szok:

A ja chyba poproszę M aby mi przywiózł mieso mielone wołowe - to zrobie cannelloni, albo chili con carne (to drugie wypali nam infekcje na gardle;-):-D)

Wy tu piszecie o tych wszystkich przekąskach a moja Kasia nie toleruje nawet grudek w kaszce:no: ostatnio jak jej kupiłam obiadek w którym były takie drobne cząsteczki (bardzo drobne) to miała przy każdej łyżeczce odruch wymiotny...o daniach z makaronem czy kluseczkami to już nawet nie wspomnę...kurcze a tak bym chciała jej coś więcej dać..

Ninko - Jaga dopiero teraz zaakceptowała kasze manne - do tej pory wymiotowała po niej. Spokojnie... poczekaj jeszcze chwilkę. A podajesz jej chrupaczki czy flipsy?
 
Och tak Aga zapomniałam o nieśpiochu - Jagódce i o Fifim Mamymatysia też..
Nic się nie stało;-)
Mamomatysia u nas mineła 9 noc odzwyczajania (tzn dziś trochę nie poszło, ale jutro się nie ugnę) no i jakies efekty są bo spi już 5-6 godzin co się nie zdarzyło od 3 miesiaca życia Jula. A i też tak jak Kasi Fifi wody, ani herbatki nie chce( może z 10 ml wypije) Syropek nazywa się Sedalia:)
Czekam z utęsknieniem na jedną przespaną noc..
Dziękuje.Zaraz wyślę kogoś do apteki.
Mam nadzieję,że odzwyczajanie sie powiedzie tak jak u Was bo 5-6 godz nieprzerwanego snu to luksus na który z chęcią pójdę
Uważam, że schematy należy traktować jako wzór, a nie dokładne wytyczne. Np we francji podobno podają 6-cio miesięczniakom sery pleśniowe.
Mądre słowa;-)
Czekajcie jak tu wpadnie Moniq zaraz wszystkim z głowy wybije jajecznice,naleśniki i chleb z pomidorem:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry