• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

reklama
tylko uważaj, bo pierwsze mycie bywa niespodzianką... Nas Iza tak spluła, że wyglądaliśmy jak w czasie ospy (mamstud buziaki dla Andrzejka!)... potem lepiej, ale im mniej pasty dasz na szczoteczkę tym mniej Jaga zje jej i więcej będzie na ząbkach...


Dzięki Ci o Wielka za te porady... Zastanawiałam się jak Jadze opłukać buźkę po tym pastowaniu:baffled: ale jak zje odrobinę pasty to chyba nic sie nie stanie..:sorry:?
 
Dzięki Ci o Wielka za te porady... Zastanawiałam się jak Jadze opłukać buźkę po tym pastowaniu:baffled: ale jak zje odrobinę pasty to chyba nic sie nie stanie..:sorry:?

opłucz, ja tak robię...
potem mycie i kremowanie... przeważnie najpier ja myje zęby, potem Iza, potem obie się kremujemy i wszystko przed lusterkiem...
 
Ja nie mogę ale macie tempo dziewczynki kilka stron musiałam nadrobić. Ale fajnie że piszecie o jedzonku. Ja dzisiaj zrobiłam Dawidkowi ziemniaczki , gotowane mięsko z królika(zmielone) i marchewkę z groszkem(pogniecione widelcem). Zachęcona tym że smakowało mu jak poczęstowałam go moim podobnym obiadkiem w niedzielę. Ale niestety rozczarowałam się był odruch wymiotny i powrót do zblendowanej zupki. Trochę mnie to zdziwiło bo jak gotuje mu zupkę to wyjmuję kilka ziemniaczków reszte blenduję i dodaje te pogniecione ziemniaczki. Wiec o kawałki tu chyba nie chodzi może mu po prostu nie smakowało:confused2:. Może to moje było przyprawione i dlatego lepsze. Solicie jedzonko swoim dzieciaczkom???
 
Ja nie mogę ale macie tempo dziewczynki kilka stron musiałam nadrobić. Ale fajnie że piszecie o jedzonku. Ja dzisiaj zrobiłam Dawidkowi ziemniaczki , gotowane mięsko z królika(zmielone) i marchewkę z groszkem(pogniecione widelcem). Zachęcona tym że smakowało mu jak poczęstowałam go moim podobnym obiadkiem w niedzielę. Ale niestety rozczarowałam się był odruch wymiotny i powrót do zblendowanej zupki. Trochę mnie to zdziwiło bo jak gotuje mu zupkę to wyjmuję kilka ziemniaczków reszte blenduję i dodaje te pogniecione ziemniaczki. Wiec o kawałki tu chyba nie chodzi może mu po prostu nie smakowało:confused2:. Może to moje było przyprawione i dlatego lepsze. Solicie jedzonko swoim dzieciaczkom???

Ja nie solę, ale używam przypraw ziołowych- tymianek, rozmaryn, bazylia, oregano, zioła prowansalskie i jeszcze cynamon, wanilia (joluś buziaki!)

edit: zapomniałam o koperku, pietruszce zielonej i odrobince mięty...
 
Ostatnia edycja:
wybaczcie miałam problem z netem i zjadło mi posta:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
nie wiem co do kogo pisałam i strajkuję ...

napisze tylko ,że nie wiem co dziś u nas na obiad bo T sama w domu z Małym ( M w delegacji w Poznaniu)
a ja nie doprawiam Młodemu jedzenia, no chyba ze jest wyjątkowo jałowe to ciupinkę soli, albo cukru....poza tym staram się też ziołami doprawiać...

...o ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry