monika1977
Fanka BB :)
Ninko, u nas jest to samo.Tomek widzi tylko mnie i koniec.Jak tylko straci mnie z oczu to płacze. Z roczkiem to masz rację,że mam jeszcze trochę czasu.Postanowiłam,że będziemy robić w domu i na tym się zakończyło.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

.Prócz tego z obłędem w oczach przeszukuję sklepy w poszukiwaniu czegoś na komunie Matysia na razie bez powodzenia:-(.Dzisiaj Mateusz przystąpił do pierwszej spowiedzi-miałam chyba większego pietra niz on.No i... FILIP dołączył do zaszczytnego grona dwunożnych:-).
Fifi hip hip hura dla kolejnego dwunożnego człowieczka:-) ;-)
ale dla pocieszenia kiedyś to minie,a na pewno za jakieś 15 lat:-)
Oby do przodu..........
Kurcze kiedyś człowiek jak chodził do pracy ,to wracał i padał na "pysk"to wiedział bynajmniej,że żyje
Nieprzypuszczałabym kiedyś przed ciążą,że będzie mi tak źle bez pracy:-(A skolei jak się pracowało od rana do wieczora to marzyło się o chwili spokoju ,wytchnienia bez gonitwy:-)A perspektywa na powrót do pracy dość odległa:-(najprędzej jak Nicol bedzie mieć 2albo2,5 wtedy do przedszkola ,a ja może znajde jakąś prace na ranną zmiane.Tylko wydaje mi się ,że marne szanse bo w moim zawodzie najlepszy jest pracownik na cały etat.To jest ból jak się nie ma zkim smyka zostawić.A w domu jednak się dusze,kiedyś to cały tydzień do wieczora poza domem,a w weekend to byłam chora jak miałam w domku zostać,zawsze gdzieś m ciągłam,takze do domatorek nigdy nie należałam,kurcze taki etat kury domowej full time czasem męczy,ok nie smęce już


m dopiero w piatek zacznie kłaść w pokoju panele i potem skręci meble i postawi,a ja na ten czas z Nicol się ewakuuje do mojej mamci,coby Niki mogła spokojnie spać,bo m w piatek do późnej pory bedzie to robił.Ale pocieszam sie tym ,że panele będe miała ciemniejsze,w całym domu mamy nie zaciemne,sosne antyczną a w sypialni jakieś tam jeszcze jaśniejsze,mam nadzieje że wizualnie bedzie dobrze to wyglądać,domówiłam jeszcze cośik do mebli no i ławe ,a zamiast jednej komody zmuszona zostałam do wyboru 2-ch mniejszych szafek z braku odpowiedniej ilosci miejsca.Może was tym tematem już nudze,ale jakoś tak nic innego ciekawego się u mnie nie dzieje
)w szystko w kolorach wiosennych łącznie z obrusami,a nad menu musze kiedyś wieczorkiem na spokojnie przysiąść i pomyśleć. Sama wszystko chcę zrobić z wyjątkiem tortu ,tort zamówie.Łącznie z nami będzie 14 osób,także troszke pracy będe mieć.M chciał robic imprezke w lokalu,moze była by to wygoda dla mnie,ale dla Nicol było by to menczące,w domku jak coś to może uciąć sobie drzemke a gdzie indziej to odpada,mała jest poprostu za bardzo ciekawska ,będzie padać ale spać nie będzie.Pozatym to szkoda mi kaski na taką imprezke ,w domku wyjdzie taniej,a za zaoszczędzone pieniążki wole Nicol gdzieś zabrać czy jej coś kupić

napisz co uwas
kurcze a moja panna dalej się leni ,fakt postepy są mega i pomału próbuje wstawać,ale pierwsze kroki za pewne nastąpią po roczku.Widać że taka mała Zosia Samosia,słodka kruszynka a Mikołaj też super gość,rośnie Ci przystojniacha
zapomniałam wspomnieć wcześniej-zdięcie w tam gajerku super,taki elegancki
ja to wogóle nie potrafie grać w pokera
jakoś nigdy nikt mnie nie nauczył tej gry ,a ja zaspecjalnie nie interesowałam i niezagłębiałam się w temat,ale kiedyś wreszcie będzie sie trzeba nauczyć




Superaśnie... no naprawdę nasze chłopaki dość podobne mają tempo w rozwoju
Tymek zaczął chodzić 10. IV
a teraz też już niemal biegnie,
i zwinnie omija przeszkody i się obraca i w ogóle duma nam rośnie z każdym dniem ;-) Buziaki dla Twojego Malucha!!! Co do rzęs ...
no to jestem zaskoczona, że w ogóle można sobie tak zrobić
Tymek ma też bardzo długaśne rzęsy i nie ma osoby by obojętnie przeszłą nad tym tematem jak go widzi pierwszy raz, ale odpukać nigdy nic soebie nie zrobił 
ciężko mi z tym troszkę...no ale cieszę się, że on to tak łagodnie przechodzi.
Najbardziej mnie rozczula w czasie kiedy się ubieram rano a on zobaczy gołe cycusie to biegnie z taką radością by się potulać, a do buzi nie chce
łasi się łasi i ucieka do zabawy :-). To bardzo miłe dla mnie...i ważne dla nas obojga.:-)
. Jesteśmy niebywale dumni z niego, a babcia jak się cieszy, że na jej oczach to wielkie wydarzenie się stało 

