reklama

Mamy majowe 2009

m&ms- to załatwiaj czarter i i zapraszam :)

aga, roxy- witajcie

dziewczyny czy wy też tak macie, że jak pomyslicie o dniu narodzin waszych pociech to chce wam się płakać, ja jak myślę o urodzinkach Mai, że rok temu pojawiła się na świecie to zaraz mam łzy w oczach
 
reklama
Mmatysia - możesz przywieźć Fifiego! I Matiego też!!!! Tak fajnie się bawił z Nataszką... a ona wpatrzona w niego jak w starszego brata...
Jak mi dopieka to wyśle ci ich kurierem:-D:-D:-D

dziewczyny czy wy też tak macie, że jak pomyslicie o dniu narodzin waszych pociech to chce wam się płakać, ja jak myślę o urodzinkach Mai, że rok temu pojawiła się na świecie to zaraz mam łzy w oczach
Ja nie......:no::no::no:Jak pomyślę to aż mam ciarki na plecach..brrrr.O porodzie do dziś nie umiem zapomniec.Sam fakt pojawienia sie Fifcia był celebrowany długo przed narodzinami a po porodzie to juz tylko oszalelismy na jego punkcie(tak samo jak 9 lat temu po narodzinach Matysia)
 
Witajcie,
Musze się wytłumaczyć.
Komputer mam na wylocie....przez okno:angry::crazy:...masakra...informatyk zrobi go dopiero w przyszłym tygodniu i wstyd mi bo przez to mam duże opóźnienia z życzeniami dla naszych Pierwszoroczniaków.
Majeczko, Szymonku, Filipku, Gustawku, Nataszko
Gratuluje Wam przebycia trudnej i pełnej przygód drogi do I Urodzin
Życzę Wam pogodnych kolejnych 12 miesięcy, dużo zdróweczka, ciepłych dni, ciekawych przygód, nowych doświadczeń i bardzo dużo Miłości


M&m's - pięknie będzie wyglądać Majeczka, prześliczna sukienka :tak:ja mam pomysł...ubieraj Maje tak codziennie może jak się na nią napatrzysz to nie popłaczesz się na ślubie...może to jakaś metoda...:sorry2:
Mmatysiu - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, olej tv i prasowanie....zakop się pod kocem i korzystaj z chwili wytchnienia....a Twojemu M zazdroszczę chętnie bym zobaczyła walkę na żywo...nagrywam sobie :tak:zobaczę jutro...
Confi - tylko się nie utop w tej powodzi wracając do domu, masakralna pogoda nic tylko pić....
Marzenko - trzymam kciuki, jesteś dla mnie wzorem silnej woli
Ankzoc - tez się wzruszam...zresztą pamiętam ten dzień jakby to było dziś...każdy szczegół mogłabym odtworzyć....bardzo lubię usiąść z M i wspominać ostatnie dni przed porodem i sam poród. :-)M. był zachwycony:baffled:

 
mamamatysia- no właśnie, ja nie postrzegam tego od strony bólu, skurczy z którymi chodziłam od 2 m-cy. Sama nie wiem dlaczego tak to przeżywam, zawsze świetowałam urodziny swoje czy bliskich ale urodziny Mai budzą we mnie całkowite rozczulenie!

aga- witaj kochana! naprawiaj szybko tego kompa i wracaj do nas! Ja też lubię wspominać ten dzień, zresztą m także!
 
dobra, mmatysia wrzuciałam tam wyżej sukienki. :-) p.s zadna z nich to ta którą kupilam. ale są takie ładne, i eleganckie że płakać mi się chciało że nie mam gdzie takiej założyc - czyt. kupić. :-)

Aga, nie przejmuj się myślę że każda z nas doskonale rozumie co to znaczy mieć problemy z kompem. A co do pomysłu, to całkiem niezły tylko że musiaabym chyba mieć ich ze 30 sztuk, na każdy dzień kolejną... :-D
 
Marta-Sukienki super.Zwłaszcza 2,4 i 5 w moim typie.Gdyby udało mi się kupić coś takiego byłabym Very Happy

Aniu
-ja rodziłam Filipa dwa dni(druga ciąża)dla porównania Mateusza 3 godz(pierworodny). z dnia porodu najlepiej zapamiętałam jak pościli mnie do domu i pojechałam na kebab.Do tej pory w klinice krąży anegdota o mamuśce co uciekła na kebab:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ankzoc wiem co czujesz z tym rozczuleniem nad urodzinami dzieci :tak:to my powinyśmy obchodzić to święto a nie one:-D:-D.
Aga a do komputera dopuść Filipa Matysi wtedy na pewno wylonduje za oknem,a Ty sobie sprawisz nowego;-):-D.
Martuś a mi sukienki podobają się 2 i 5 ,4 niekoniecznie:-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry