reklama

Mamy majowe 2009

sama się zastanawiam jak to jest ze niektóre dzieciaczki ciągle maja problem z katarem...moja Zosia jeszcze nigdy nie miała....:no: (puk puk w niemalowane)


o no właśnie!! Mikołaj jak pisałam też wogóle nie miał. Pamiętam bo kupiłam gruszkę w ramach wyprawki i ani razu jej nie użylam. A u Mai kurczę co i rusz!!

no w każdym razie zazdroszczę że Zosia nie ma tego problemu. A wogóle to Aga nie myślicie o następnym maluszku? :-)
 
reklama
o no właśnie!! Mikołaj jak pisałam też wogóle nie miał. Pamiętam bo kupiłam gruszkę w ramach wyprawki i ani razu jej nie użylam. A u Mai kurczę co i rusz!!

no w każdym razie zazdroszczę że Zosia nie ma tego problemu. A wogóle to Aga nie myślicie o następnym maluszku? :-)
Może ma super odporność po mnie....:-p
Ja bym bardzo chciała ale mój M. nie za bardzo bo...
1. Finanse! Teraz jest na rencie do końca roku a potem? albo znów mu przedłuża albo będą kazali wrócić do pracy ale gdzie? na budowę raczej nierealne....mysli o własnym interesie ale na razie wiecej o tym mówi niz mysli...bo uwaza ze przedłuża mu rente o kolejny rok.....:baffled:
2. Sprawność ....On nie dałby rady zajmować się 2 małych dzieci....ja musiałabym zrezygnować z pracy...no ale tutaj znów finanse....M. musiałby nas zabezpieczyć finansowo a teraz z Zosia kasa nam ucieka przez palce
3. mam 32 lata i można by pomyśleć o drugim za kilka lat ale ...tutaj ja mam problem bo boje się o zdrowie dziecka....:baffled:

Wiec raczej nie będzie drugiego i bardzo mi źle z ta myślą...i gdybym mogła cofnąć czas nie czekałabym tyle lat na pierwsze dziecko...to była najgorsza decyzja życiowa jaka podjęłam....zazdroszczę Wam
 
Moniko wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu.

Moniqsan
fajnie, że się odezwałaś i że podoba Ci się w tej lecznicy. Co do tamtego pytania odnośnie mojego kundelka to okazało się że tak jak myślałam za bardzo mu ta sierść wypada. Podajemy mu jakieś witaminki.
A jakie masz menu na roczek Lili?Kiedy robicie:we wtorek czy w sobotę/niedzielę?

I zapomniałam co komu odpisać.

M&Ms a Wy planujecie kolejne maleństwo?
 
Dianko Wszystkiego Najlepszego z okazji Pierwszych Urodzinek,Dużo Radości w Życiu i samych Słonecznych Dni...Buziaczki:-)




Hej dziewczyny:-)
Ja już padam z tymi przygotowaniami do urodzinek,cały dzień w biegu:baffled:
Dzisiaj była piękna pogoda,Nadina cały dzień spędziła na dworku....dopuki nie zaczęło lać:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Jak jutro ma być taka paskudna pogoda to ja dziękuje:angry:

Wasze opowieści porodowe są rozbrajające:tak::-D
Monia...Ty kochana nie miałaś łatwo...ale wszystko się dobrze skończyło i chwała Bogu i lekarzom:tak:

Moniq...Witaj,fajnie że tak super poukładało Ci się ze stażem,najważniejsza jest dobra atmosfera w pracy,wtedy wszystko łatwiej idzie:tak:;-)

Wszystkim zakatarzonym szkrabom zdrówka życze:tak::-)

AgA...u nas tak samo,młoda do tej pory miała raz katarek i to nie taki straszny....odpukać ale Ona chyba odporność ma po ojcu,On nigdy nie choruje....odkad jesteśmy razem(10lat) nie był chory:szok:

Miłego weekendu dziewczyny:-)
 
M&Ms a Wy planujecie kolejne maleństwo?

no my na pewno jeszcze jedno :tak: (jeszcze w tym roku - w podróży poślubnej, jeśli wogóle uda nam się pojechać) ale ale, mój M ostatnio zacząl coś gadać że "fajnie by było mieć jeszcze dwoje!!!" :szok::szok::szok: :baffled::baffled::baffled:

Aga, rozumiem wasze rozterki, to trudno tak zdecydować. Mam jednak nadzieję że jakoś się uda :-)


Monia ja też skladam serdeczne życzonka z okazji rocznicy ślubu. :-) Żeby Wam było razem coraz lepiej i milej. :-)
 
Dobry wieczór dziewczynki:-)

Ale się rozpisałyście od przedwczoraj - 15 stron mam do przeczytania, ale najpierw szybko napiszę, co u nas:blink:

Przepraszam, że ostatnio tak wpadłam tylko na chwilę - ale i tak cieszyłam się, że udało się napisać chociaż krótkie życzenia dla Kasi i Filipka...
Ostatnie kilka dni Szymuś mocno gorączkował i nie chciał nic jeść. Wychodzą mu ząbki u góry i tak strasznie to przechodzi:-(. najgorzej, że nie chce nic jeść, z piciem tez nie jest za dobrze, ale jakoś mu wciskamy na siłę.
dziś już było lepiej, miał humor od rana i trochę już zjadł.
Na dodatek dziś wyprawialiśmy 1. urodzinki:tak: - na szczęście nieduże, 10 osób. Wczoraj się narobiłam jak nie wiem co :baffled:, nie czułam nóg ani pleców. Ale wszystko wyszło smaczne:sorry2:.
I muszę się pochwalić, że sama zrobiłam torcik - mimo, że ustrojenie pozostawiało wg mnie wiele do życzenia:-D, to miałam dużą satysfakcję z tego, że zrobiłam go sama, no i w smaku też był mniam, mniam...:-D
Robiłam też m.in. strogonoffa z przepisów naszego forum.
No a jutro mamy u nas to spotkanie, o którym pisałam wcześniej - całej naszej grupy ze szkoły rodzenia:happy2:. Ale będzie fajnie.
Ach, no i dziękuję Roxy - bo zainspirowałaś mnie pomysłem na prezent ( Szymonek dostał od moich rodziców konika Baby tipony). Jest sliczny i od razu się Szyonkowi spodobał ( mi tez, bo można go fajnie "prowadzić";-);-))

DIANO,
wszystkiego najlepszego z okazji ukończenia roczku!:-):-):-):-)


Nataszko i Guciu
dla Was także wszystkiego, wszystkiego najlepszego z okazji 1. urodzinek. Bądźcie pociechami dla swoich rodziców:-):-):-):-).

Pisałam przed chwilą, że wczoraj wychodziłam z kuchni na czworaka:-D:-D:-D.
Żartuję, aż tak źle nie było, ale na nic juz nie miałam siły:sorry2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kochane Roczniaki - Filipie (kasia), Gustawie, Nataszo, Diano i Nadio
radochy po pachy, niespodzianek bez liku, dobrej zabawy, apetytu wielkiego na witaminki i spacery z rodzicami (ma się rozumieć, że na plac zabaw), guzów małych i ogromnych pokładów rodzicielskiej cierpliwości... Agula z Małgosią
 

I dla naszych kolejnych roczniaków

bhg6lf.gif


Idzie misio,idzie slonik
Idzie malpka no i konik
Wszyscy razem z zyczeniami
Bo dzis pierwszy roczek mamy



Roxy, dla Nadii
dyw50n.jpg



Justyno, dla Marcelka

2bbivb.jpg

 
reklama
Roznice miedzy pierwszym a trzecim dzieckiem :-D:-D:-D

*Twoje ubrania

Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog
potwierdzi ciążę.

Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.

Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi
ciuchami.
__________________________________________________ ___

*Przygotowanie do porodu

Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.

Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły
żadnego skutku.

Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.
__________________________________________________ ____

*Ciuszki dziecięce

Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90
stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w
kosteczkę.

Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz
ze swoimi ubraniami.

Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
__________________________________________________ ____

*Płacz

Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.

Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.

Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające
zabawki w łóżeczku.
__________________________________________________ ____

*Gdy upadnie smoczek

Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.

Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.

Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
__________________________________________________ ____

*Przewijanie

Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy
brudna czy czysta.

Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od
potrzeby.

Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie
poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
__________________________________________________ ____

*Zajęcia

Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek,
do zoo, do teatrzyku itp.

Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.

Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni
chemicznej.
__________________________________________________ ____

* Twoje wyjścia

Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz
do opiekunki.

Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.

Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi
się krew.
__________________________________________________ ____

*W domu

Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.

Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że
starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.

Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
__________________________________________________ ____

*Połknięcie monety

Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.

Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.

Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry