Teraz po moich zachwytach się przywitam:-)
Witajcie babolki:-)
AgA...wiesz jak ja bym pojechała na taki obóz...tak mnie strasznie kręcą takie zabawy że bym wolała coś takiego niż wczasy
Super,zazdroszcze Ci przeokrutnie;-)
Rewelacyjnie spedzony czas
:-)
Marzenko...Witaj w naszym deszczowym kraju
;-):-)
Świetnie że wczasy udane i że Nataszka sie fajnie bawiła,,,za rok biore z Ciebie przykład
No i jak wrócisz to koniecznie fotki nam pokaż
Boszeeeee ja chyba ostatnio upierdliwa jestem z tymi zdjęciami,co? Ale cóz poradze jak uwielbiam fotki ogladać

A u nas zimno,buro i ponuro...bylismy dzisiaj u "teściów" bo wrócili z wakacji,opaleni jakby z Afryki wrócili,no i było...miło
To chyba tyle,nie mam weny...tak jakoś
Witajcie babolki:-)
AgA...wiesz jak ja bym pojechała na taki obóz...tak mnie strasznie kręcą takie zabawy że bym wolała coś takiego niż wczasy
Super,zazdroszcze Ci przeokrutnie;-)
Rewelacyjnie spedzony czas
:-)Marzenko...Witaj w naszym deszczowym kraju
;-):-)Świetnie że wczasy udane i że Nataszka sie fajnie bawiła,,,za rok biore z Ciebie przykład

No i jak wrócisz to koniecznie fotki nam pokaż

Boszeeeee ja chyba ostatnio upierdliwa jestem z tymi zdjęciami,co? Ale cóz poradze jak uwielbiam fotki ogladać


A u nas zimno,buro i ponuro...bylismy dzisiaj u "teściów" bo wrócili z wakacji,opaleni jakby z Afryki wrócili,no i było...miło

To chyba tyle,nie mam weny...tak jakoś

i w dodatku jest b.fotogeniczny ty oczywiście jesteś piękna ale wole zachwycać się facetem
widok Twojego brzucha motywuje mnie do ćwiczeń, i tak planuje od dziś zacząć a co z tego będzie to się okaże wieczorem

Za to super spedziłam weekend...w sobotę zrobiliśmy sobie na ogrodzie ognisko...nie grilla tylko ognisko..powiem Wam kochane, że nie pamietam kiedy jadłam taką kiełbachę...dla mnie nie ma porównania
.bo moja stara kotka podrapała Zosie po twarzy, dobrze ze jej oka nie wydrapała. Szramy od pazurów idą przez czoło powiekę i pod okiem na policzku dosłownie 3 mm wyżej a rozerwałaby jej dolna powiekę.... najbardziej wqur mnie M. który stwierdził ze nic złego się nie stało i jeżeli się to powtórzy to pomyśli co zrobić z kotką. Nie mogę o tym przestać myśleć a siedzę cały dzień w pracy. Mam nadzieje ze M. dopilnuje Zosi