barmanka79
Deus Dona Me Vi
witam porannie :-)
siedzę sobie nad kubkiem kawki i myślę co by tu dziś zrobić - udzielić się domowo czyli posprzątać, czy też zawinąć manatki i wybyć do miasta na jakieś zakupy
jeszcze nie pada
-p
) więc mnie korci wyjście z domku 
z młodym już powoli dochodzę do normalności
już jest o niebo lepszy niż zaraz po powrocie. Jeszcze jedynie co mnie denerwuje u niego to to że jak mu się czegoś zabroni to zaraz ryczy z krokodylimi łzami 

nosz normalnie wkurza mnie to
ale jak czytam to nie jedna z Was ma ten sam problem :-
-(
Jola, rozumiem że ty jeszcze w Polsce jesteś, tak?
O cenach to mi nawet nic nie mów, masakra jakaś
Strasznie przykro mi jest że u siebie, własnych kraju, nie możemy żyć na normalnym poziomie, jak ludzie...Nasz rząd, "zarządcy", powinni chyba wyjechać do UK czy Irlandii na jakieś szkolenie - nauczyli by się masę pozytywnych rzeczy... Chciałabym kiedyś wrócić do domu...ale te ceny...jak tu żyć?? nie mam pojęcia :-
-(
Oj kurczę że dziewczynki teraz musiało rozłożyć, współczuję Ci :-
-( może jednak pomogę te syropki i nacierania dla dziewczynek. a właśnie czym je smarujesz? Ja słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat Pulmex Baby 
spróbuj, może to będzie akurat to.
łoo matko ile one wcinają :-) fajnie Ci...mój niestety nie je tak dobrze :-
-( wogóle mam problem z ustaleniem jakiego smacznego menu dla niego, na jakieś pyszne śniadanko - bo tak, jajek jeść nie może, masełka też nie, nawet z parówkami jest problem bo w wielu (tych z Polski) w składzie widziałam białka mleka :-
-(
siedzę sobie nad kubkiem kawki i myślę co by tu dziś zrobić - udzielić się domowo czyli posprzątać, czy też zawinąć manatki i wybyć do miasta na jakieś zakupy
jeszcze nie pada
) więc mnie korci wyjście z domku 
z młodym już powoli dochodzę do normalności

już jest o niebo lepszy niż zaraz po powrocie. Jeszcze jedynie co mnie denerwuje u niego to to że jak mu się czegoś zabroni to zaraz ryczy z krokodylimi łzami 

nosz normalnie wkurza mnie to
ale jak czytam to nie jedna z Was ma ten sam problem :-Jola, rozumiem że ty jeszcze w Polsce jesteś, tak?
O cenach to mi nawet nic nie mów, masakra jakaś
Strasznie przykro mi jest że u siebie, własnych kraju, nie możemy żyć na normalnym poziomie, jak ludzie...Nasz rząd, "zarządcy", powinni chyba wyjechać do UK czy Irlandii na jakieś szkolenie - nauczyli by się masę pozytywnych rzeczy... Chciałabym kiedyś wrócić do domu...ale te ceny...jak tu żyć?? nie mam pojęcia :-Oj kurczę że dziewczynki teraz musiało rozłożyć, współczuję Ci :-

spróbuj, może to będzie akurat to.łoo matko ile one wcinają :-) fajnie Ci...mój niestety nie je tak dobrze :-
ogórkowa powoli dochodzi, młody obudzi się z drzemki to wszamiemy obiadzio....
szczotka do kibelka w zastosowaniu Marcela mnie rozwaliła