reklama

Mamy majowe 2009

U nas ciężko z południowym spaniem... Zazwyczaj kładę Młoda spać okolo12.00-13.00 - zależy o której rano wstanie. I jeżeli w ciągu pół godziny nie uśnie to daje sobie spokój... potem wieczorem idzie wcześniej spac. Jak Młoda nie uśnie to nie leży spokojnie. Albo bierze sobie z półki jakieś zabawki i się bawi, ale wychodzi z łóżeczka i tyle... Co prawda wolę jak się choć trochę prześpi, ale nic za wszelką cene.
 
reklama
Kasiu, no faktycznie "duża" jest na "D" jakby nie patrzeć. :-D

i bardzo trafna diagnoza ;-) - że też mi to wcześniej nie przyszło do głowy - oczywiście że Sylwia i Filip to ADHD!! :-D :-D


Maja śpi między godzinę a 2,5 - zależy od dnia, od tego jak mocno świeci słońce i od tego jak głośno jest w domu. Jak u Marzenki - nic na siłę, ale sama zasypia.
 
Witajcie:-)

Ale zescie sie rozpisały,super:tak:

Sylwuś...Witaj kochana,kopę lat;-)
Uśmiałam sie z tych Filipowych opowiesci,agent z niego niemozliwy:-D
Bardzo chętnie z spotkam z Wami dziewczyny i szczerze to ta Nibylandia to zarąbisty pomysł,strzał w dyche moze moja mała tam się wyszaleje. Ciekawa jestem reakcji naszych dzieciaków na siebie,dwa Szoguny i grzeczna Nataszka;-)
Co do kwestii matrymonialnej dwójki Szogunów to :-D:-D:-D nie mogę sobie tego wyobrazić ale mogłoby byc ciekawie:tak:;-) Dziekuje za miłe słowa,ja również ucieszyłabym sie z takiej swatowej:tak::-)

Monia...jeżeli chodzi o przedszkole to jest mi to obojętne czy państwowe czy prywatne. Moja koleżanka mi polecała ostatnio prywatne w K-icach w Pałacu Młodzieży,podobno rewelacyjne,cena chyba też przystępna.
No i u nas trzeba zapisywac wcześniej,jej synek ma roczek i jest juz zapisany,u nas kobiety się zapisują jak są w ciąży-chore,nie?

Kasia...Nadinka na całe szczescie jeszcze sypia mi w dzień,między 12-13 około 2 godzinek pośpi. Mam zamiar to praktykować jak najdłużej,spać chodzi między 20-21.

Narazie tyle lece ogarnąć chatke póki młoda kima,miłego dzionka:-)
 
:-):-)hej kochane:-)

Kasia-no fakt miło że m chce dla małej jak najlepiej ,jednak czasem musze go ściągać spowrotem na ziemie:-Dja też bardzo lubie jak małej cośik kupujemy wiadomo jest przyjemnie dawać:tak:jednak musimy to w miare rozsądnie robić coby mała nie była za bardzo rozpieszczona(jak już nie jest)Ostatnio jak bylismy u znajomych poznać małą Zuzie ,wiadoma sprawa mieliśmy mały podarunek dla Zuzi.Niki jak zobaczyła że ciocia wyciąga i ogląda prezenty to podbiegłazabrała wszystko i torebke i chowała spowrotem i mi przynosła:eek::szok:co za wstyd.Fakt wszyscy się uśmiali ja jednak inaczej na to patrzałam bo ostatnio coraz częściej takie sytuacje mają miejsce.Chyba Niki cierpi na syndrom jedynaka;-)nie no żartuje ale trzeba coś z tym robić.Kurcze to zdolniacha z Fifiego.Nicol potrafi tylko powiedzieć -idzie rak nieborak itd.itd.zaśpiewać Panie Janie,no i później jakieś tam pierdołeczki z piosenek z bajek dłuższych jej nie ucze bo nie będe jej narazie tak mieszać.A no i ostatnio podłapuje słowa z piosenek Anny Jantar -ja bardzo lubie i często puszczam i podśpiewuje no i mała łapie.Dziś tusiowi zaśpiewała ładnie Sto Lat-w skróconej wersji -m dziś ma swoje święto.No to z tą muzyczką nieźle ja czasem Nicol puszczam z netu -Rmf Baby tam też cały dzień lecą fasolki i inne.

Moni-co racja to racja smyk z takim temperamentem da sobie rade spokojnie w tej naszej"dżungli"zapewne nie zginie.Też osobiście wole dzieci żywiołowe niż tak zwane"ćiumcie"Jednak czasem mnie martwi że nie boi się niczego i każdego zaczepia.No i wiadomo czasem bardzo nas umęczy to jej jak to ona mówi" łupaj cupaj,łupaj śiupaj to jest właśnie to":-DAle lepiej tak niż bym miała mieć grobową cisze w domu:tak:no i gaduła taka jak mama to bynajmniej mam z kim pogadać:-Dpostaram się wieczorkiem wkleić zdięcie szlafroczka.

Marzenko-wiadomo że lepiej jakby mała była między rówieśnikami,jednak faktycznie przy twoim systemie pracy to wcale byście się niewidziały a jednak chwile spędzone z dzieciem są bezcenne.Ja czasem małej mam dość a teraz jak pomyśle że jak pod koniec marca będe musiała być te 4-5 dni w szpitalu to nie wiem jak przeżyje bez małej ,no ale jakoś trzeba dać rade!!!Moja panna jak się dostatnie to będzie uczęszcz ać do przedszkola bo ma zbyt mały kontakt z dziećmi no i mam nadzieje że też przedszkole troszke ją "utęperuje"w sensie że będzie robić wszystko normalnie bo jak narazie to wszystko szybko szybko i ciężko jej się skupić na tym co robi.Wchodzi ostatnio w centrum handlowym na konika i nawet nie patrzy moment i by leżała.


Roxy-super że Jesteś:tak:no powiem Ci że u mnie skolei takie szaleństwo ze żłobkiem ,kobitki ledwo w ciąże zajdą a już smyki zapisują i czekają i czekają,słyszałam że są i przypadki że nie są jeszcze w ciąży a już idą zapisać-choć to wydaje mi się mało realne ale takie pogłoski chodzą.Bardzo ciężko ze żłobkiem.Ja nie brałam tej opcjii pod uwage bo nieprzebolałabym żeby ten najlepszy bezcenny czas z maleństwem przeszedł mi koło nosa.Zamknęłam zakład i jestem przy małej.Jednak do przedszkola bardzo chce żeby szła -tak garnie się do dzieci że chyba byłabym straszną egoistką jakbym nie posłałą jej do przedszkola.A ogólnie Nadinka nadal tak szoguni???moja odpukać ale coś 3ci dzień troszke spokojniejsza:-)

Sylwia-no świetnie kochana że do nas wróciłaś:tak:rany tyle na głowie a Ty to wszystko ogarniasz:szok:chyle czoła.Aż Ci zazdroszcze -będziesz prawdziwą ciocią,też bym tak chciała no ale nie ma jak,jestem tylko ciocią smyków szwagierki ale to nie to samo co dzieći od swojego rodzeństwa.Super pobawicie się na weselu i oderwiećie od codziennośćci.Fakt termin nie typowy ,ale powiem Ci że unas pomału wtorkowo -środowe Wesela to normalka.Ja jednak osobiście wole w Sobote jednak jak nie ma mozliwości to nie ma co wymyślać.Biedna siostra z tymi nudnościami ja w ciąży tego nie miałam.Z tym waszym spotkaniem i wizytą smyków w Nibylandii znakomity pomysł:tak:Sama bym się chętnie z Wami spotkała.No to cię laseczki podsumowały z tym ADHD;-):-D

No i na mnie już czas mała wstała jakieś15 min ,temu i szaleje no to bywajcie miłego dzionka kochane:tak:
 
hej.
czytając ile śpią wasze bąbelki to wychodzi że mój Oskar jest śpiochem. kłade go spać 14-14.30 i minimum 3 h śpi , zdarza sie też i 5 h, rekord 6 ,10 h. wieczorem koło 22 .30 kłade spać i do około 9 śpi ładnie . ze spaniem nigdy niemieliśmy problemów.

mówić to niemówi wiec w tej kwestji niemoge sie pochwalić , zato zrobił krok doprzodu z jedzeniem ale o tym już mówiłam wiec niebęde was zanudzać po raz drugi.

a co do przedszkoli i żłobków to u nas niema czegoś takiego jak zapisywanie na zapas .. początkiem roku są zapisy na dany rok . w prywatnych tez sie wcześniej niezapisuje z tym że w prywatnym przyjmują kiedy potrzeba - o ile jest miejsce .
 
Roxy - z tego co wiem to w państwowych przedszkolach w Katowicach zapisy są właśnie w kwietniu. Nie interesowałam się tym zbytnio, ale Lidka (sisotra Sławka) pracuje w przedszkolu, no i pamiętam z ubiegłego roku jak mówiła o zapisach on-line własnie w kwietniu, a w maju były listy przyjętych na wrzesień. A w tych prywatnych to raczej miejsca są...

Andzia - jak Ty wytrzymujesz do 22.30 ?!?!? Kurcze ja zbiedą do 20.00 daję radę! A w tej chwili moje dziecko już w wannie siedzi i za pół godziny będzie już w łóżku spała! Fakt - obudzi się około 7.00, ale ja wolę mieć wieczór dla siebie... rano i tak bym wcześniej nie wstała tylko tak jak ona...
 
marzenko ja jestem nocnym markiem sama kłade sie spać koło północy . :) pozatym nielubie wcześnie go szykować do spania bo często gdzieś jesteśmy wieczorami , latem o 19 to my jeszcze spacerujemy :) zato uwielbiam rano sie wyleżeć . mi taki plan dnia odpowiada i niechciałabym tego zmieniać ... narazie :) ,skończy sie mój wychowawczy wiec siłą rzeczy układ dnia tez sie zmieni .
 
Cześć babeczki.
Myślałam,że będę miała co nadrabiać po dzisiejszym dniu a tu d....
Będziecie wieczorkiem? Ja mam ochotę na pogaduchy,narobiłam się dzisiaj jak wół i mam ochotę odpocząć w miłym towarzystwie.
Roxy ,Marzeko jak znajdziecie chwilkę to dajcie znac to zorganizujemy jakieś szalenstwo dla maluchów .Fajny "hop-siup" jest tez w Silesi na pierwszym pietrze.Może bedzie Wam łatwiej dojechać???
 
reklama
Mmatysia - ja jak najbardziej chętna jestem! Patrz nawet nie wiedziałam o czymś takim w Silesii ! To pewnie dlatego, że na piętro się tam nie zapuszczam! No i mi - początkującemu kierowcy - na pewno do Silesii byłoby łatwiej dojechać!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry