reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Witajcie kobietki,
ja dziś na nogach od 5 i teraz nachodzi mnie fala zmęczenia. Musiałam pojechać dziś do pracy na 7 bo chciałam porozmawiać z moją szefową. Jechałam tak wcześnie bo o 9 miało być zebranie, które czasmi trwa i trwa. Rano zabrałam się z koleżanką i spoko. Ale teraz padam z nóg. Dodatkowo bierze mnie przeziębienie na całego, kicham jak szalona...już mnie brzuch od tego boli. Dodatkowo pojawia się kaszel. Cud, miód i orzeszki.
Ankzoc - bardzo mi się podobają te firanki z IKEI. Będę musiała je zobaczyć na żywo, chodzi mi o ich przejrzystość. Bo wydają się dość gęsto tkane a ja chcę typowe firanki. Chcociaż muszę pomierzyć i chyba synkowi kupię bardziej dorosłe, chłopięce a te które teraz ma te w Kubusie Puchatkima przewieszę do Julki. A te naklejki mąż mi przedwczoraj pokazał i patrzałam jak urzeczona na te aranżacje.
 
Witajcie Słoneczka :-D
Katarzynko83 Ogromniaste GRATULACJE że Maleństwo zdrowe i że okazało się córcią :-D:-D ale i tak najważniejsze, że zdrowe i to się liczy przede wszystkim!!!
A z tym łożyskiem...miej nadzieję a wszystko dobrze będzie ;-)

Ewela-83 i Tobie gratuluję ślicznej, zdrowej córci !!! Niech Ci pięknie rośnie....w Twoim brzuszku ;-)

Paula7 mniam mniam...faworki....uwielbiam...może jakiś przepis mi podrzucisz co:confused: Ja nigdy nie robiłam sama faworków, a skoro Ty już masz taką wprawę, to na pewno są pyszne i przepis dopracowany :-D Czekam z niecierpliwością!!!

Patusia dużo zdrówka dla Twoich chłopaków, ale i dla Ciebie i córci, byście nic nie podłapały :nerd: Dziwny jest ten czas...taki wiecznie wirusowy...ciągle ktoś choruje...ojoj ...niech już się to skończy!!!

Rosea Kochana, ale przynajmniej Ty, Twój M i Twoje Maleństwo macie perspektywy na przyszłość...budujcie dom, jak sama wspomniałaś...:tak: więc warto się przemęczyć chwil kilka w ciasnym miejscu...ale jesteście tam razem...i stanowicie prawdziwą rodzinę, to jest najważniejsze.....za to nagroda jaka wielka Was czeka...:-D
My z M i Maleństwem....cóż....pozostaje nam jedynie wierzyć, że stanie się jakiś cód i będziemy kiedyś mieć własny kąt...jak narazie się nie zapowiada :-(

Justyna_0 Ja też się tak czuję ociężała i ciężko mi bardzo by się schylić po coś, co spadnie, czy zawiązać buty...:baffled: Już nieźle mnie wygięło...wolniej chodzę....mniej dzakupów robię bo nie mam siły przytaszczyć....Kręgosłup też solidnie odczuwam, ale dziewczyny radziły robić koci grzbiet codziennie wieczorem i rano i powinno pomóc...:nerd:

Kaatharina kiedyś już o tym pisałyśmy na forum, że różnie się mogą skończyć te stwierdzenia USG czy to chłopiec czy dziewczynka. :-D Moim zdaniem nie warto aż tak poważnie do tego podchodzić, bo najważniejsze by Maleństwo było zdrowe.
I na względzie warto mieć każdą ewentualność....bo najgorsze jest rozczarowanie...:eek::eek:
Moja koleżanka na wszystkich USG gdzie było widać....miała pewność, że to synek...zrobiła to co Ty...nakupowała ciuszków dla chłopca...co więcej, pokój urządzili typowo dla chłopca...A na świat przyszła córeczka...Ona do tej pory sobie nie może wybaczyć tej chwili rozczarowania jaką przeżyła, gdy usłyszała, że córka. Wszyscy byli w szoku...a rodzice nawet imienia nie mieli wybranego...bo tak nastawili się na syna... Tak więc moja Droga....myślę, że nie warto aż tak się nastawiać na 100%.:eek:

A mnie strasznie piecze....szczypie w prawym boku zaraz pod żebrami :baffled::nerd::baffled: aż ciężko mi siedzieć...i idę zaraz na spacerek...może jak rozchodzę to trochę mi przejdzie.
Jutro już ten wielki dzień dla nas...bo jedziemy na USG :-D a pamiętam jak odliczłam dni, bo ponad miesiąc miałam do tego badania :-D:-D i proszę to już jurto...tak bardzo sie nie mogę doczekać....ojoj...Ta bardzo chcę zoabczyć tą naszą Kruszynkę...Mam nadzieję, ze jest zdrowa i wszytsko jest w porządku...:tak: Jakoś nie cuzję niepokoju...razcej jestem podekscytowana tym badaniem...:-D:-D

Mam też pytanie...do Was Dziewczynki....bo czeka nas rozliczenie za poprzedni rok...i któraś z Was coś o tym pisała....Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że dostaje się więcej zwrotu za to, że jest w drodze Maleństwo...czy o co chodziło??? Nie wiem może ja to źle zrozumiałam...ale nie znam się na tym...dlatego pytam, może któraś z Was wie o co chodzi??? :confused::confused:
 
Okruszku ja napewno nie będę rozczarowana, jeśli w którejś chwili okaże się, że nasz chłopiec to dziewczynka - czy jeszcze podczas jakiegoś USG, czy już podczas porodu :) Tak jak mówisz, najważniejsze aby dziecko było zdrowe, w 100% się z Tobą zgadzam! A pokoik, a raczej kącik dzidzi urządzimy po prostu "dziecięcy", a nie typowo chłopięcy. Co do ciuszków to tak jak pisałam, dziewczynka ponosiłabym przez jakiś czas chłopięce (mamy też trochę unisex). Nie było by żadnego problemu, a tym bardziej nie ma mowy o rozczarowaniu ...

Powodzenia na jutrzejszym USG Okruszku oraz miłego pobytu w Szczecinie :)
 
paula7, patusia44, Kokoszka, imagination, Justyna_0, Rosea, ankzoc, Kaatharina - Rety dziękuję Wam Dziewczynki bardzo, bardzo za gratulacje! :tak::tak::tak::tak:Jestem bardzo szczęśliwa, że Maleństwo rośnie zdrowo!A to, że nosze dziewczynkę nadal do mnie nie dociera! :laugh2: Choć powiem szczerze że trochę zamieszania mam w głowie-czy to aby na pewno bedzie babka :eek:A jak sie jednak urodzi chłopiec... Ja wczoraj juz oczywiscie upatrzylam śliczne sukieneczki i różowe ubranka, które wcześnie w ogóle omijałam na półkach z daleka :-D Ale był by numer! Wszyscy w rodzinie uśmiali się z nowiny tylko teść był nie zadowolony i powiedział, że nie bedzie miał kto przekazać nazwiska :eek::crazy: ale nie przejmuje sie tym kompletnie!
Dziś miałam wizytę u lekarza i z tym łożyskiem na dole faktycznie trzeba uważać ale jest duże prawdopodobieństwo, że łożysko jeszcze podejdzie do góry. Poza tym musze zrobic jeszcze badania na cholestaze czy jakos tak bo ostatnio na maksa wszytko mnie swędzi..... :szok::baffled: Czy któraś z Was miała podobne przypadłości???

patusia44, to moje usg to w ogóle miałobyć 3d choć mało się tym interesowałam bo robiłam je w szpitalu i nie dopytywałam się o szczegóły... tylko słyszałam jak lekarka powiedziała że 3 d jest za darmo... Na wydruku było napisane 4d a obraz faktycznie był kolorowy ale lekarz czesto przełączał go na czarno biały i robił w nim pomiary... Powiedzial ze to 4d to taki bajer zeby sie pobawic i pooglądac dziecko :sorry:

Paula7, o kochana jak ja uwielbiam faworki!!!!:-p:-) Samej nigdy nie chce mi sie robic bo to duzo wałkowania :zawstydzona/y: a ze sklepu mi nie smakują... Mam jeszcze 2 tygodnie zwolnienia to może sie też skuszę na zrobienie domowych faworków...


katarzynak83- kochana to, że lekarz powiedział ci, że masz porod na 3 czerwca wynika stad, ze na usg zmierzyl maluszka, i poprostu wg usg termin cie sie przesunąl, bo usrednia dlugosc dziecka i oblicza wiek ciazy, ale nie kazdy maluszuk musi byc duży, jesli rodzice np tez sa nie zawysocy.... ja jak byłam to mi powiedział, ze mam na 1 czerwcxa ale kazał się tym nie sugerowac, tylko tak jak on wyliczyl na podstawie miesiaczki :), widzisz twoj maly łobuziak wazy 395 gram, a moja kruszynka 374 i tez w 21 tyg. ciazy, wiec sama masz porownanie :)
Najwazniejsze, że z maluszkiem wszytsko wporzadku kochana i jest zdrowiutkie, ja ide na usg 4d, 28 stycznia i juz nie moge sie doczekac. Ciekawe co w rzeczywistosci nosisz pod serduszkiem ??? Ja mam nadzieje ze jak teraz pojde to nie dowiem sie ze z mojej majeczki zrobil sie jasiek :P
Tak, masz rację z tym terminem... że w sumie dzieci mogą być większe lub drobniejsze... Dziś wyjaśniłam to u lekarza prowadzacego i on jednak podtrzymał mój wcześniejszy termin na 29 maja, więc zostaje z wami ;-)
Ankzoc, Twoje Maleństwo faktycznie jest drobniutkie, ale pocieszyłaś mnie tym bo jak czytałam to większość dziewczyn pisała że ich dzieci już przekroczyły 500g... Trzymam kciuki za Twoje następne badania! Kurcze, z tą płcią to na prawdę można mieć zagwostkę ;-):-D Ja pewnie w lutym bede musiała powtórzyć usg ze względu na to łożysko więc może wtedy zweryfikuje płeć ;-)

Katarzynak - ogromnie gratuluję córci!! Tym bardziej, że w głębi duszy chciałaś mieć właśnie córeczkę :) nie ukrywam trochę mnie przestraszyłaś! Na moim USG połówkowym (22 tydzień ciąży) lekarz powiedział, że będzie na 90% chłopiec - więc ja zaczęłam pożądnie się na niego przygotowywać: niebieskie i błękitne kompleciki, w samochodziki, itd. A jeśli nagle okaże się, że to jednak dziewczynka?!?! Chyba przyszłoby jej wtedy pochodzić w chłopięcych ciuszkach przez pierwsze 2-3 miesiące :)
Kochana, myślę że usg w 22 tyg jest w miare wiarygodne... choż wiadomo, że pewności nie ma... mojemu bratu miała urodzić sie córka a tu na sali porodowej wyskoczył chłopiec! :-D Ale mieliśmy ubaw! Zwłaszcza, że zabrali do szpitala same różowe ciuszki!:-D Mi lekarz powiedział, że to chłopiec w 12 tyg wiec w zasadzie wtedy to było mało wiarygodne....
 
katarzynak83- to dobrze, że wyjasnilas te sytuacje z łozyskiem, na pewno bedzie wszystko wporzadku :) A co do swedzenia to ci powiem ze na rekach mam strasznie sucha skore i swedzi mnie, ale najgorsze sa wieczory masakra, czuje ze wszedzie mnie swedzi, nogi, plecy, masakra i nie moge zasnac :P
ale moja szwagierka tez tak ma! ;-)
 
katarzynak83- to dobrze, że wyjasnilas te sytuacje z łozyskiem, na pewno bedzie wszystko wporzadku :) A co do swedzenia to ci powiem ze na rekach mam strasznie sucha skore i swedzi mnie, ale najgorsze sa wieczory masakra, czuje ze wszedzie mnie swedzi, nogi, plecy, masakra i nie moge zasnac :P
ale moja szwagierka tez tak ma! ;-)
hmm, a byłaś z tym u lekarza?? Moja lekaka powiedziała że tego nie można lekceważyć :eek: Mi sie wydaje ze to kwestia suchego powietrza, wody... sama nie wiem... fakt faktem że jest to dość męczące... No i ja też mam najgorzej wieczorem!!!!
 
Kochaniutkie ,a ja niestety sie rozchorowałam własnie zbiłam przed chwilą gorączke i zjadłam pierwszy dzis posilek. Mąż na delegacji i wróci poznym wieczorkiem mały najwdoczniej lepszy gorączki nie ma od 3 rano- chociaż tyle - tesciowa zwiedziła trzy apteki i kupiła mi cos od gorączki i cos przzeciwko grypie - normalnie nie spodziewałam sie- kochana jest.
Bo juz myslałam ze z łozka nie podniosę sie. Idę małego przebrać i pokrzątać sie po domku z odkurzaczem i mopem buziaczki trzymajcie sie cieplutko.
Narobie zaległości jak tylko troszkę wdobrzeje nie mam siły na czytanie heh
 
katarzynak83- nie nic nie mowilam lekarzowi, jak pojde na te 4d, to sie podpytam i dam znac, fakt, ze ja nie smaruje ciala balsamami bo mi sie nie chce :P, ale jak zaczelam smarowac rece, to jakos troszke lepieje, ale musze posmarowac z 3 razy w ciagu dnia
 
reklama
Witam wszystkie mamuśki. Zazdroszczę tym, które mają już badanie USG za sobą. Mnie to dziś czeka i czas mi sie dłuży bo jedziemy na 16.00. Trzymajcie kciuki. Miłego dnia życze i smacznych obiadków;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry