witajcie kochane brzuchatki
czytałam nowe wiadomości o Liliann i teraz trzymam kciuki jeszcze mocniej. Zawsze mówi się ,że decydująca jest pierwsza doba...mam nadzieję ze dziewczynki mają silna wolę przeżycia i wszystko się ułoży
aga_k_m współczuję takiej lekarki, może jak mówisz miałą gorszy dzień ale stresów zycia nie powinna odreagowywać na Tobie, ja bym poważnie zastanowiła się nad zmianą lekarza.Szokujące jest to ,ze ona jako kobieta nie chce dac Ci L4 !! Kurczę, mamy swoje prawa i wedle tych praw mamy aż 270 dni na L4 jeśli coś się dzieje. ja rozumiem facet , który mógłby nie rozumieć procesów jakie zachodzą w kobiecie w czasie ciązy ale kobieta?? szok
tikanis - jestem prawie pewna ,ze spokojnie po takim czasie mozesz odwiedzić koleżankę . Moja przyjaciółka niedawno wyleczyła się z półpaśca i we wtorek mamy się spotkać . Jeśłi Twoja kolezanka jest jakby to powiedzieć ...dopuszczona do ruchu

czyli normalnie żyje , pracuje spotyka się z ludźmi to możesz być pewna ze nic Ci nie grozi.
ankzoc 
strasznie Ci zazdroszczę, mój narzeczony nie chce słyszeć o kołysce a mnie się one bardziej podobają ... korzystaj kobieto

))
okruszku mam nadzieję ze z mieszkankiem się ułoży

nie to to będzie inne ...nie ma tego złego ...zobaczysz . A z babami w mięsnym chyba nie odwazyłabym się gadać

podziwiem , bo ja w ogóle asertywna nie jestem i pewnie sterczałabym w tej mega kolejce nic nie mówiąc i tylko wzdychając
katarzynak83 uważaj kochana na siebie, ja przedwczoraj obudzułam się z takim samym bólem, bo wprzeddzień jak ta głupia przyjęłam dostawę do mojej kwiaciarni i zamiast czekać na kogoś zrobiłąm wszystko sama ...wybaczyc sobie tego nie moge bo co się nazajutrz strachu najadłam to moje . też własnie miałam takie bóle i w dodatku zaczęło coś ze mnie się sączyć :/ na smierć się wystraszyłam ze to wody...matko...histeria . Zaraz zadzwoniłam do mojej gin , ale okazało się ze wszystko ok . Mimo to traktuję to jako nauczkę i przykaz by się juz nie przemęczać. Trzymam kciuki, na pewno będzie ok ...tylko się nie przepracowuj
patusiu moja gin powiedziała ,ze najlepiej jest siusiać "na Małysza"

bo inaczejnie opróżniasz pęcherza do końca i z tego robią się różne niepotrzebne kłopoty. Może metoda śmieszna ale skuteczna bo ja stosuję ja od poczatku ciąży prawie i problemów z moczem nie mam . Spróbuj a moze pomoże

No i lepszych następnych wyników życze
petronela moj przyjaciólka ma niedoczynnośc i przez to nie moze zajść w ciążę. Wiem ,ze bierze jakies straszne i drogie leki na wyrównanie poziomu jodu w organiźmie...chudnie po tym i spać nie może. Współczuję ogromnie ale mam nadzieję ze Twojemu lekarzowi uda się nad tym zapanować . Trzymaj się
Kokoszka aż się dziwię ,ze gin nie dał Ci skierowania na krzywą cukrową ...to trzeba zbadać bo będzie wiadomo czy jesteś narażona na cukrzyce ciążową ...nalegaj na to badanie koniecznie
tak długo wam odpisywałam ,ze aż mnie wylogowało z forum
