ula 28 fajnie ze szyjka juz ci sie nie skraca. ja ide do lekarza dopiero 2 lutego i cały czas sie denerwuje zeskieruje mnie do szpitala.jeśli moge wiedziec jaką długa ty masz szyjke???
antaneczka- aktualnie mam 1,5 cm

i mam nadzieję, że taka zostanie przynajmniej do połowy kwietnia... potem to się może skracać i rozwierać

Jeszcze w styczniu było całe 3 cm i w ciągu miesiąca tak się skróciła echh ... ale najważniejsze, że już od 3 tyg. jest bez zmian
confi- myślę, że masaż czy kremowanie brzuszka (o czym pisałą misza) napewno nie zaszkodzi... Wyjątkiem są te mamy np. jakie jak ja, ktore mają problem ze zbyt częstym stawianiem się brzuszka i któtką szyjką...
ja teraz kremik wklepuje i staram się nie głaskać brzucha. Nawet myślałam o przyzwyczajaniu brodawek do karmienia maleństwa, by potem mnie nie bolały ... teraz mogę o tym zapomnieć bo to też jest nie wskazane w moim przypadku...
ale jeśli ciąża przebiega bezproblemowo to na pewno żadna z tych rzeczy nie zaszkodzi
antaneczka- co do pamięci naszych m. to nie jesteś osamotniona

... ile to ja już się przez to nadenerwowałam...
najlepszym przykładem są zakupy robione przez mojego m. ... to albo kartka z listą zakupów gdzieś zginie ... lub zapomni ją zabrać z domu

albo po przyjściu do domu okarże się, że połowy rzeczy z kartki nie ma
ale i tak go kocham
marzena80- gratuluję ponad 2 kilogramowej "kruszynki";-) ciekawe do ilu kg dojdzie w maju...
Ja dopiero w marcu zobaczę ile nasz Filipek waży. Nie spodziewam się jakiegoś grubaska bo sama jak się urodzilam to ważyłam 2800 a mój m. 3600 ...choć nigdy nic nie wiadomo...
imagination- ja nie mam dosępu niestety do zamkniętego ... ale trzymam kciuki za szybką poprawę Twojego nastroju
