Gochson
Mama Adasia
Dziewczyny jak dla mnie to duży szacun dla mam trójki dzieci. A jak sobie z dwójką radzicie - znaczy z organizacją ? Chodzi mi o sam początek, kiedy trzeba wrócić do pracy i pojawia się pytanie co z dzieckiem. U mnie teraz dzieckiem się zajmują babcie, ale już narzekają, że nie mają siły, więc nie wiem jak to będzie z drugim. Przy pierwszym dziecku miałam obawy, ale jak się urodziło to chciałam drugie. Trzecie fajnie by było, ale chyba nie damy rady...no ale nie mówię nie, poczekamy zobaczymy.

starszy te się cieszy ale bez szaleństw,ale dodam,że oni wiedzili,że planujemy 3 dziecko ,od zeszłego roku znimi o tym rozmiawiałiśmy i dodam,że brat mój i męża mają po 2-latku tak więc nie mogli się doczekać swojego bobasa.