asiulka271
Mama Maciusia i Emilka
- Dołączył(a)
- 14 Lipiec 2008
- Postów
- 3 268
Wiecie co wkurzyłam się trochę.
W czwartek kupiłam Emilowi koszulkę na allegro z Myszką miki,
pieniążki nie wielkie,bo 10,50 z przesyłką,ale wpłaciłam od razu kasę,a koszulki nie ma.
Więc dziś zapytałam,czy doszły pieniążki i kiedy mogę spodziewać się koszulki,
a on mi odpisuje,że tak doszły już w piątek(bo ten sam bank),a o wysyłce mnie poinformują.
Nosz kuźwa,toć oni jej jeszcze nawet nie wysłali.
Ja jak mi tylko zaksięgują pieniążki,to lecę od razu wysłać,jeśli nie mogę to informuję,
ze pieniądze są a paczkę nadam jutro,bo coś tam,coś tam.
A tutaj to wogóle masakra jakaś.
A właśnie muszę iść na pocztę bo mam do wysłania 2 paczki,co mi poszły ciuszki na szafce.
A i do sklepu trzeba by wyjść,bo w lodówce mam tak jakby przeciąg,
wodę mineralną trzeba kupić,bo Emil się upomina,o minelalną
A tak wogóle to dziś rano wstał,zakłada spodnie dresowe,i idzie na przedpokój po buty,
ja go pytam,:
Ja:synyś,jest jeszcze za wcześnie ,dokąd ty idziesz ?
E:no jak to do kąd do przedszkola.
Ja oczy w słup i po słupie,hahahaha.
No nieźle się zapowiada,oby mu ten zapał do września nie minął.
W czwartek kupiłam Emilowi koszulkę na allegro z Myszką miki,
pieniążki nie wielkie,bo 10,50 z przesyłką,ale wpłaciłam od razu kasę,a koszulki nie ma.
Więc dziś zapytałam,czy doszły pieniążki i kiedy mogę spodziewać się koszulki,
a on mi odpisuje,że tak doszły już w piątek(bo ten sam bank),a o wysyłce mnie poinformują.
Nosz kuźwa,toć oni jej jeszcze nawet nie wysłali.


Ja jak mi tylko zaksięgują pieniążki,to lecę od razu wysłać,jeśli nie mogę to informuję,
ze pieniądze są a paczkę nadam jutro,bo coś tam,coś tam.
A tutaj to wogóle masakra jakaś.
A właśnie muszę iść na pocztę bo mam do wysłania 2 paczki,co mi poszły ciuszki na szafce.
A i do sklepu trzeba by wyjść,bo w lodówce mam tak jakby przeciąg,
wodę mineralną trzeba kupić,bo Emil się upomina,o minelalną
A tak wogóle to dziś rano wstał,zakłada spodnie dresowe,i idzie na przedpokój po buty,
ja go pytam,:
Ja:synyś,jest jeszcze za wcześnie ,dokąd ty idziesz ?
E:no jak to do kąd do przedszkola.

Ja oczy w słup i po słupie,hahahaha.
No nieźle się zapowiada,oby mu ten zapał do września nie minął.