kA-Mila
Fanka BB :)
LuLiM to ja poproszę ten przepis na muffinki (wpisz w dziale kulinarnym). Ja raz upiekłam i niestety nic z nich nie wyszło.. a najgorsze było to, że miały one być na urodziny Kamili dla dzieci, wzięłam się za ich pieczenie dopiero wieczorem i jak wyjęłam je z piekarnika to myślałam że się popłaczę, bo zostałam bez czegokolwiek słodkiego dla dzieciaków. Ostatnim ratunkiem okazała się moja koleżanka która rano kupiła półgotowe ciasto czekoladowe, przyszła do nas, zrobiła je i udekorowała nawet czerwoną glazurą
Ja też się nastawiałam na to, że drugie dziecko już na pewno nie będzie takim aniołkiem jakim była Kamila.. no i dobrze się nastawiłam, bo Daniel dał nam nieźle popalić przez pierwsze 2-3 miesiące, ale teraz nie mogę mu nic zarzucić, naprawił się
i nie mam z nim większych problemów..
Co do szpitala itd.. Musisz się przyzwyczaić że w Danii to nieraz tak jest, że trzeba chodzić i prosić o swoje od jednego do drugiego.. i każdy mówi co innego.. ale trzymam kciuki obyś szybko wszystko wyjaśniła..
friggia ojj pamiętam tą Twoją kosztowną wizytę u dentysty, opowiadałam w domu o tym, oczywiście wszyscy w szoku byli
justynaj mi właśnie siłownia bardzo pomogła na bóle kręgosłupa, na które żadne leki nie pomagały.. ale w ciązy oczywiście nie mogłam ćwiczyć.. Na rowerze nie jeżdżę bo raczej nie mam potrzeby ale też nie widzę nic złego w tym jeśli ciężarna jeździ..
Tak jak piszesz. ten okres 2-4 lata to okres nawracających buntów, u Kamili zaczęło się właśnie przed 2 rokiem i tak powraca co jakiś czas, bo ma okresy kiedy nieźle daje czadu, a potem jej przechodzi.. i tak w kółko.. no właśnie.. i muszę być chyba bardziej konsekwentna... a nie zawsze jestem
u nas dzisiaj też słonecznie..
ale znowu wieje
kolejny dzień kiedy Daniel obudził się o 5:00 a potem poszedł spać znowu o 7:00 i spał sobie 3 godziny, więc musiałam go z wózkiem znosić na dół żeby iść z Kamilą do przedszkola... totalnie mu się plan dnia przestawia.. cwaniak mały odsypia później w dzień a ja chodzę ledwo żywa bo ja na drzemkę nie mam szans..
Ja też się nastawiałam na to, że drugie dziecko już na pewno nie będzie takim aniołkiem jakim była Kamila.. no i dobrze się nastawiłam, bo Daniel dał nam nieźle popalić przez pierwsze 2-3 miesiące, ale teraz nie mogę mu nic zarzucić, naprawił się
Co do szpitala itd.. Musisz się przyzwyczaić że w Danii to nieraz tak jest, że trzeba chodzić i prosić o swoje od jednego do drugiego.. i każdy mówi co innego.. ale trzymam kciuki obyś szybko wszystko wyjaśniła..
friggia ojj pamiętam tą Twoją kosztowną wizytę u dentysty, opowiadałam w domu o tym, oczywiście wszyscy w szoku byli
justynaj mi właśnie siłownia bardzo pomogła na bóle kręgosłupa, na które żadne leki nie pomagały.. ale w ciązy oczywiście nie mogłam ćwiczyć.. Na rowerze nie jeżdżę bo raczej nie mam potrzeby ale też nie widzę nic złego w tym jeśli ciężarna jeździ..
Tak jak piszesz. ten okres 2-4 lata to okres nawracających buntów, u Kamili zaczęło się właśnie przed 2 rokiem i tak powraca co jakiś czas, bo ma okresy kiedy nieźle daje czadu, a potem jej przechodzi.. i tak w kółko.. no właśnie.. i muszę być chyba bardziej konsekwentna... a nie zawsze jestem
u nas dzisiaj też słonecznie..
kolejny dzień kiedy Daniel obudził się o 5:00 a potem poszedł spać znowu o 7:00 i spał sobie 3 godziny, więc musiałam go z wózkiem znosić na dół żeby iść z Kamilą do przedszkola... totalnie mu się plan dnia przestawia.. cwaniak mały odsypia później w dzień a ja chodzę ledwo żywa bo ja na drzemkę nie mam szans..
nie wiem czy czytalas jak mi ostatnio uciekla moja coreczka tez najadlam sie starchu i nerwow przy okazji
moze lepiej, ze tutaj polowy nie rozumiem, mniej sie denerwuje a teraz jeszcze w ciazy wiadomo - hormony
wierze, ze ciezko Ci juz, z drugiej strony zazdrosze Ci, ze urodzis zniedlugo, a ja najwczesniej za miesiac. Pierwsza ciaza mi zleciala szybko i bez dolegliwosci, a ta sie ciagnie i niestety samopoczucie tez sporo gorsze.
hormony mi w tym nie pomagaja,a nie ma dnia zebym nie uslyszala tego pytania i jeszcze zdziwienie,ze nie mam ochoty na nie odpowiadac