Kulka z noszeniem bym się wstrzymała aż jej zdejmą szelki i w tej sytuacji po konsultacji z lekarzem. Chustowanie dobrze robi na np. dysplazje bioder, ale musi być naprawdę porządnie zamotane

Ja wiem, że nosidła kuszą bo niby szybciej. Ale zanim ustawiłm pierwszy raz nosidło to bym 10 razy zdążyła Laurę w chustę wsadzić.
Też słyszałam, że dzieciaczki niektóre noszą to i noszą. Ale lepiej tak niż miałoby mieć problemy ze stawami

Ale mam nadzieję, że za to włoski małej nie wypadają i zostanie czupryna jak u nas. My już musimy kucyka obowiązkowo do obiadu robić, bo spineczki nie dają rady [emoji14]
Anitaka Laura też ma bunt na chustę. Nosidło jeszcze obleci. Albo się wyrywa z chusty, albo ręcę wyciąga [emoji14]
Wogóle to sprzedaje serca Loui i pasiaka Didymosa. Tylko jakoś tak się zabrać za wystawienie nie mogę

hahaha
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka