reklama

Mamy z Austrii

poziomeczka to spotkanie jest raz w tygodniu wieczorem . Galilea ma jak narazie 10 domow tzn prywatne mieszkania gdzie przyjuje sie osoby ktore chca do Boga , chca sie pomodlic tak inaczej , lub szukaja czegos w zyciu
jest ciekawe pod wieloma wzgledami ( tu moje zdanie po jednym spotkaniu i po jednej mszy i swietowaniu)
Czyta sie fragment biblii kazdy analizuje jak chce ale nie musi modlitwy sa ,piosenki , rozmowy na rozne tematy , jak na moj gust to takie ludzkie podejscie do biblii i wiary, wiele osob z tego co wiem nawrocilo sie dzieki nim , wiele jest bardzo wierzacych a ja jestem pod wrazeniem
Raz w miesiacu jest msza w polskim kosciele prowadzona przez ksiedza dla Galilijczykow a potem swietowanie , kazdy przynosi cos do jedzenia , jest chwila rozmowy jakis temat do dyskusji a potem luzne spotkanie
To akurat juz bylo kolejne w listopadzie
I tak to mniej wiecej wyglada
 
reklama
Kathinka: a te spotkania to cos jak kurs alfa?? :confused: Bo cos takiego robilam w Pl 10 lat temu. Bylo calkiem fajnie.

Ja ide jutro do ginka to mnie zbada. W idzie ze mna to zaraz bedziemy mogli pogadac co dalej...
Dzis bylam ostatni raz na kursie "Künstler-Coaching" i jestem zaskoczona tym co zaraz napisze ale bedzie mi brakowalo nowych znajomych :tak:. Na poczatku niechetnie szlam na ten kurs, ale okazalo sie ze zajecia byly super interesujace i nareszcie moglam sie na rozne tematy wygadac (a duza gadula ze mnie :-D). Teraz tylko praca i angielski.

frania20: to ja trzymam kciuki, zeby @ przyszla. Gdzies czytalam ze podczas karmienia @ moze byc nieregularna, no ale dziewczyny pewnie lepiej sie znaja.
 
Czesc dziewczyny ja tak an sekundke.
Zrobilam test wyszedl negatywnie:):)....
Kurde ze teraz@taka nieregularna!!!!
Tylko stresa mi robi....
Pozdrawiam buziaki mam dzis duzo na glowe papapa
Kathinka no calkiem ciekawie brzmia takie spotkania:):):):)
 
Hej,
Poziomeczka jak egzamin? Masz juz wolne?
Happy trzymam kciuki.
Dzis bylam z Laura u poloznej. Mala wazy 4060 g. Mam jej przemywac twarz rumiankiem, bo dostala jakis krostek.
Poza tym dowiedzialam sie, ze kobiety karmiace nie powinny jesc surowych warzyw do 3 miesiaca zycia dziecka. Tylko kurcze nie wiem dlaczego:cool2: A ja wcinam co troche jakas marchewke, pomidora czy ogorka. Kanapka z sama wedlina, czy serem mi nie smakuje.
Wiecie czy mozna jakos przechowac dynie zima? Uwielbiam zupe z dyni, ale niestety jem ja tylko w sezonie i tak sie zastanawiam, czy mozna ja jakos zima przygotowac?
Zmykam do mojego placzka
 
jednak negatywny :no:... ale i tak sie nie nastawialam, co prawda @ nadal nie mam, ale dostalam duphaston, wiec i tak przyjdzie...
Dzis bylam u ginka i juz na wstepie sekretarka spytala sie czy jestem w ciazy (bo @ nie ma juz 2 tygodnie), ja tylko wzruszylam ramionami, bo przeciez fajnie by bylo. Podczas badania okazalo sie, ze nie mam rzadnej cysty, a na razie nie wyglada zeby @ w ciagu 2-3 dni przyszla, wiec lekarz mowil, ze jest szansa. Potem pokazal mi jakas kropeczke (ja tam rzadnej nie widzialam, ale serce mialam juz w gardle). Ginek zlecil mi zrobienie testu ciazowego, na wynik mialam czekac w poczekalni. Przez te 20 minut serce walilo mi jak oszalale, potem niestety powiedzial, ze wynik jest negatywny i ze na 100% nie ma ciazy :-(. Niby wiedzialam, ze nie jestem w ciazy, ale ta "kropeczka" dala mi nadzieje, wiec potem pare lezek poplynelo. Najlepsze bylo to, ze w czasie kiedy czekalam na wynik do gabinetu weszla 16-latka z chlopakiem (wpadli za pierwszym razem). No ale teraz plan B: ja mam brac duphaston, a W. dostanie tabletki na zolnierzyki. A dzis Frustshoppen! :tak:

mb_1: ja mam zawsze dynie w zamrazalniku, bo ja bardzo lubie. :-)
 
mb pierwsze slysze o warzywach no tych gazopednych to tak ale ogorek pomidor i inne ??? hmm niby czemu a skad witaminy brac ?? z miesa i chleba??
Dynie zblanszuj odsacz i w woreczki zamroz

Happy a probowalas metoda temiczna zachecam ja dwoje tak machnelam troche zachodu trzeba ale mysle ze sie oplaca bo kolezanki ktore nauczylam jeje tez maja dzieciaczki wiec gdybys chciala podpowiem co robic :)

Ja mam kochane chondomolacje rzepki II stopnia i fizjoterapie na razie tzn w poniedzialek ide po potwierdzenie ze mi sie nalezy echhhh
 
Ostatnia edycja:
Happy wspolczuje wczorajszych przejsc. Trzymam za was mocno kciuki.
A co do tej 16-latki, czesto tak jest, ze dziewczyny zaskakuja za pierwszym razem, bo mysla, ze przy pierwszym razie nie mozna zajsc w ciaze.
Polozna wczoraj powiedziala mi, ze za pozno kapie dziecko (o 19:30), ze powinnam o 18, to dziecko do 20 zasnie. Sprobowalismy wczoraj godzine wczesniej. Rezultat- ja spalam juz o 21, a mala stekala do 22:-D Dopiero jak ja nakarmilam o tej 22, to zasnela.
 
reklama
happy, przykro mi, ze musialas przezywac takie rzeczy.... szkoda mi ciebie, bo zawsze tak jest, ze ci, ktorzy chca bardzo miec dziecko czasem nie moga a ci co nie chca (jak ta 16-tka), zaliczaja wpadki....:wściekła/y: taki to juz ten swiat niesprawiedliwy!
Ja tez, jak Kathinka uwazam metode objawowo-termiczna za bardzo dobra metode!
Ja tez ja stosowalam i nawet z tym pwoodzeniem, ze wyszla nam dziewczynka - tak jak chcielismy ;-) Podobno mozna to troche sterowac.
Polecam ksiazke Josefa Rötzera "Sztuka planowania rodziny" - cienka i wszystko dobrze wytlumaczone:tak:

mb_1, teorii na temat co mozna jesc a czego nie mozna jesc jest tysiace. Kazda matka musi znalezc jakas swoja diete. A czasami nawet i jedzenie ryzu i picie wody nie pomaga przeciwko kolkom. Tak wiec wyluzuj i jedz na co masz ochote (no oczywiscie bez kapusty, kalafiora i innych wzdymajacych) nie pij gazowanych napojow. Ale tak to raczej nie przesadzaj, bo ty tez musisz jesc duzo witamin i twoja dieta musi byc urozmaicona! A twoja mala ma kolki?

ja moja Maje kapie co drugi dzien i to ok 19.30 a potem ogladamy ksiazeczke, potem jest buteleczka i ok. 20.00 ona juz pada. Zasypia ladnie w lozeczku (ja przy niej leze i ja glaszcze po raczce albo buzi). Tylko w nocy sie budzi :wściekła/y:

franiu, no masz racje, caly czas cos z tymi dzieciaczkami. Moja mala jutro idzie na szczepionke ale nie wiem czy niema troche katarku.... sama juz nie wiem, bo czasem tak "charczy", jak by miala gluta w nosie czy gardle. A jak tam, Indze juz przeziebienie przeszlo troche?

egzamin poszedl niezle. Teraz czekam na wyniki tych trzech egzaminow i mam nadzieje, ze wszystkie zdalam. Dzis mam chwile oddechu i poswiecam sie w 100% mojemu dzidziusiowi ale cos dzisiaj marudna jest...:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry