reklama

Mamy z Austrii

no to vici masz wolna chate!!!
a do ktorej?

nudnosci...
musze przyznac, ze napewno jest lepiej niz 2 tygodnie temu. Przynajmniej jako tako funkcjonuje. Ale mam takie fale - raz lepiej raz gorzej....
Jeszcze 2-3 tygodnie do konca trzeciego miesiaca, wiec mam andzieje, ze powoli zacznie sie poprawiac....

Jutro zamierzam wybrac sie do pracy...
 
reklama
Victor ma przedszkole do 13 odbieram go o wpoldo i zawoze do tagesmutter i odbieram kolo 17.Tak bylo jak pracowalam i zostawilismy to przez jezyk bo w domu przewaznie po polsku mowimy.Zreszta teraz szukam pracy i jak cos sie znajdzie to ten uklad bedzie dalej pasowal bo mezus konczy prace o 16.30.
Zycze aby nudnosci przeszly :-)
 
Witajcie dziewczyny
Nie pisalam bo wierzcie mi ogarnal mnie taki straszny brak weny:tak:,slowa mi sie nie kleily,a poza tym nic sie nie dzialo u nas.
Wateczek nasz zreszta bardzo malo aktywny,nieraz rece opadaja.....
W wiekszosc mam zajety czas przez dziecko i jestem niekiedy tak strasznie znuzona tym zajeciem ze nic mi sie nie chce:wściekła/y:
W mieszkaniu non stop balagan,zreszta te wszystkie codzienne czynnosci,no mowie wam ostatnimi czasy niemoc mnie ogarnela:eek:
No i tak oto sobie ponarzekalam.
 
czesc dziewczyny!

to ponarzekajmy zbiorowo, moze nam troche uzly....:tak:
u mnie tez brak weny i samopoczucie niezmiennie beznadziejne. Laze z predkoscia slimaka i nic mi sie nie chce. Siedze w pracy ale robie tylko to co musze.
W domu tez balagan, glowe tylko umyje ale ukladanie wlosow stalo sie przeszloscia, nie mam sily reki podniesc. Ciagle mi niedobrze....

ach.....
 
Witam,ja w przeciwienstwie narzekac nie bede.Maly chodzi do przedszkola i jest zadowolony,znowu na niemiecki sie przestawia i dobrze bo na urlopie i po duzo po polsku mowil i myslalam ze bedzie gorzej.
Beabea trzymaj sie ,bedzie lepiej i nuda przejdzie.Wymyslaj nowe zabawy czy kupuj nieraz zabawki co mozesz sie z mala bawic.A powiedz czy masz czas nieraz dla siebie czy mala umie sie sama zabawic?Ja wiem,ze niektore dzieci nie umieja ale ja mialam to szczescie,ze maly lubial i dalej lubi sam sie bawic.Duzo z nami ale sam tez i wtedy nawet nas wygania heheh.No ale no ma juz 3,5 i na wyganianie chyba musisz poczekac;-)
Poziomeczka zycze aby te nudnosci minely w koncu.I bedzie lepiej teraz nie masz sil a potem bedzesz jak maly samochodzik:yes: wiem co mowie heheh
 
hihihi, przynajmniej nasza vici pelna optymizmu :-)

dobrze, ze chociaz jedna nas z dolka wyciaga...

Beabea, a czy ty czasem nie jestes przygnebiona starankami...? Jak tam w tym temacie?

Ja to wam powiem, same dolegliwosci. Do tego wszystkiego mam dwie wielkie opryszczki na ustach i rosnie mi osemka!!!!
no pochlastac sie tylko!
:-/
 
Witam znowu
no poziomeczko widze ze poczatki ciazy nie sa dla ciebie radosne,wyobrazam sobie ze na dluzsza meta sa wrecz nieznosne skoro tak ci utrudniaja dzien:surprised:A ty jeszcze o ile dobrze wyczytalam cos studiujesz (nie bardzo rozszyfrowalam ten skrot-moglabys cos wiecej na ten temat?)Domyslam sie ze ta nauka potrwa dluzej i opieka nad dzidzia i nauka -no przyznam ze jest to wyzwanie:happy:Z gory chyle czola:biggrin2:
Masz racje ze cale to znuzenie wiazalo sie tez z tymi starankami,watpliwosciami,oczekiwaniami itd.
vici
jesli chodzi o mala to robi sie ona coraz bardziej corusia mamusi,byc moze dlatego ze non stop wlasciwie ze soba przebywamy i nawet jak tata sie z nia bawi a ja siedze gdzies obok na dywanie to po niedlugim czasie idzie do mnie,albo jak jestem w kuchni a oni sie bawia to tez zaraz sie odrywa od zabawy i pelznie.Sama sie owszem zabawi ale nie trwa to dlugo no chyba ze robi cos zakazanego i w drugim pokoju wyciaga ziemie z kwiatka i kamienie ,bo sa ozdobne w donicach na podlodzealbo dorwie pudelko z chusteczkami i je wszystkie wyjmuje i targa.....
Zabawki tez sie jej szybko nudza,a ma ich juz caly kosz dlatego zaczynam niektore chowac zeby sobie zapomniala i po jakims czasie mogla na nowo sie cieszyc.
No i dziewczynki,na koniec zachowalam najlepsza wiadomosc,zeby was potrzymac w napieciu:biggrin2:
W piatek zrobilam test i wyszly dwie krechy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak wiec jesli sie tescik nie myli to znaczy ze sie udalo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Od razu mi sie humor poprawil i musze wam podziekowac ze trzymalyscie za mnie kciuki i dodawalyscie mi otuchy:tak::tak::tak::tak:
Rety ale sie ciesze:szok:
 
noooooo Beabea grtaki i czekamy na szybkie potwierdzenie od lekarza :yes: Superasnie w koncu kciuki mi odpoczna ;-)A i znam to z zajeciem sie zakazanymi rzeczami,minie tylko cierpliwosci zycze.Z tym chowaniem to super pomysl tez tak robilam.
Poziomeczka tobie wspolczuje i tulam mocno
 
YUHUUUUU!!!!!!!!!!!!!

SERDECZNE GRATULACJE!!!!

juz tak cos podejzewalam jak przeczytalam pierwsze twoje zdanie: "Masz racje ze cale to znuzenie wiazalo sie tez z tymi starankami,watpliwosciami,oczekiwaniami itd."
"wiazaLO sie" - to w czasie przeszlym, hihihihihi

Wspaniale - mowilam, ze sie uda i niedlugo tez ujzysz 2 kreseczki!

kiedy masz wizyte?

no to teraz bedziesz miala jeszcze wiecej roboty, hihihi - wiec precz z apatia i dolkiem! musisz byc silna!

Te studia to Fachhochschule, czyli cos jak w PL politechnika. A kierunek, ktory robie to Logistik & Transportmanagement. Chodze do szkoly wieczorami, po pracy i w soboty. takie studia wieczorowe.
Zachcialo mi sie nowych studiow, jak moje ostatnie konczylam to obiecywalam sobie, ze juz daje sobie spokoj - a tu jednak mi sie zminilo.
Ale to sa tylko 3 semestry - takie uzupelniajace magisterskie. I bede miala po tym tytul Master of Arts in Business.
no

Tak wiec, jak dzidzia sie urodzi to jakos musze przejsc przez sesje a apotem juz tylko pisanie pracy magisterskiej.
Takze damy rade - mazus mi pomoze :-)


Alez sie ciesze, Beabea! jeszcze raz wielkie calusy i gratulacje!
 
reklama
Witam
Dzieki za gratulacje!
Juz troche ochlonelam,choc codzienne zajecia a zwlaszcza te przy dziecku,nie daja mi dlugo myslec tylko o tym temacie:biggrin2:
Wg moich wyliczen termin by wypadal na 26 maja-bylby super prezentem na dzien matki:-Dale zobaczymy jak wyliczy lekarz.
Z wizyta mi sie jeszcze nie spieszy,bo chcialabym zobaczyc cos wiecej jak tylko pecherzyk plodowy,chocby bijace juz serduszko.Z drugiej strony kolo polowy pazdziernika dobrze byloby to miec za soba,bo potem jedziemy do Polski na 2 tyg. i nie chcialabyc byc tak na styk z pierwszymi badaniami genetycznymi.
poziomeczko dostalas juz skierowanie do szpitala na te badania?Z tego co pamietam wykonuje sie je miedzy 10 a 14 tyg.
Ciekawe czy nasza inessita juz urodzila.
Poki co czuje sie dobrze ,zadne mdlosci mnie nie mecza i ciekawi mnie czy tak juz zostanie,oby,bo przy pierwszej ciazy mnie ominely
;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry