Hej
Jejku dziewczyny,oczom nie wierze ile sie naczytalam,ale tempo macie
Mrousse nie pamietam juz czy cie witalam,jesli nie to-Witaj!
Judith ciebie napewno jeszcze nie a wiec Witaj rowniez wsrod nas!
Widze ze mamy synkow z tego samego dnia-28 maja 2010!!!
Ja oba porody naturalne mialam:-)i ciesze sie ze mialam szanse przekonac sie jak to jest

choc wiadomo ze czasami nie mamy na to wplywu i tylko sie cieszyc ze zyjemy w takich czasach.
Kathinka juz mi sie pomieszalo gdzie sie ostatecznie przeniesliscie w ten 23 bez.Mam rozumiec ze nie na Siebenhirten?
Nie chce jeszcze zapeszac ale juz u nas lepiej z przedszkolem Nikoli,od poniedzialku nie ma placzu przy pozegnaniu i w trakcie mojej nieobecnosci.A wiec poczatkiem 3 tygodnia wreszcie przelom!
Pogoda juz zimowa wiecej siedzenia w domku,a dzieci zwlaszcza corka juz domagaja sie zeby im cos wymyslec do zabawy,no wiec skonczyly sie resztki wolnego czasu dla siebie i slysze wciaz"mama a co bedziemy dzisiaj robic,a w co sie bawic...itp.itd
Poziomeczka,Mb-1 wspolczuje wam tego niewyspania.U nas na szczescie nie ma tego problemu,mlody pieknie spi w nocy i super zasypia,tzn. teraz nawet nie musze kolo niego lezec zeby zasnal.Popoludniowa drzemka wyglada tak ze prowadzimy sie za raczke do lozeczka,dostaje smoczka,troszke picia lub mleczka w butli i wychodze z pokoju a on odplywa srednio po 10-15 min na ok 3 godz.
Wieczorem to samo.Tak ze aniolek pod wzg. spania.Jak pomysle ze przy Nikoli nosilismy ja na rekach i bujali do spania to....