Asiunia_D
Fanka BB :)
Nata, ja radze zebys jak najszybciej przyjechala do meza albo go na powrot namowila! Moi rodzice wlasnie przez "zagranice" sie rozwiedli. Tutaj wiekszosc za "kawalerow" sie podaje mimo ze w PL czeka rodzinka na niego. A jak juz przyjedziesz to wszystko sie jakos ulozy, wazne ze razem. Przynajmnie moje zdanie takie. My mieszkamy juz tu 7 lat i lekko nie bylo. Kilka lat zylismy z jednej pensji, najpierw z mojej potem z meza, potem znowu z mojej. W sumie to dopiero teraz w tym roku od sierpnia oboje pracujemy i jakos leci. Nigdzie nie jest latwo ale najwazniejsze to rodzina.
Obojetnie gdzie, wazne by cala rodzina. A jezyka mozna sie nauczyc jak sie chce.