reklama

Mamy z Austrii

Agness_7 witam :-)
No i prosze wateczek nam sie rozrasta :-)
Ja dzis w boskim humorze,slonce pieknie swieci i wogole jakos mi fajnie heheheh.
Mam nadzieje,ze i u was wszystko cacy,buziaki i do pozniej
 
reklama
witamy Agness_7
a w ktorym jestes tygodniu? zainstaluj sobie suwaczek :-)
musisz nam cos wiecej o sobie napisac - ans juz troche poznalas czytajac posty

Ja wczoraj bylam caly dzien w pracy i robilam Übergabe a potem musialam leciec do szkoly... ach...

Ale dzisiaj wyspalam sie do 10-tej i od rana urzeduje tutaj w domku. Zaraz powoli biore sie za jakis obiadek a potem znowu skikam do szkoly, dzis do 21.30 :-(

pogoda piekna, vici. bylam juz na te okolicznosc na zakupkach i spacerku :-)
 
Co by tu napisac ;-)
Obecnie jestem w 30 tygodniu ciazy i z powodu bardzo czestych skurczy jestem juz od lipca w domu i modle sie o donoszenie najszej perelki. Niestety nie ominela mnie przyjemnosc bycia "slodka mama", narazie na diecie i pomiarach 6x na dzien :shocked2:
Jak macie jakies pytania to piszcie. Ja postaram sie jakos szybko u was zadomowic.
 
hej dziewczyny!

agness_7, glowa do gory, napewno wszystko bedzie dobrze z twoim malenstwem. Musisz tylko na siebie uwazac.
a co robilas w Wiedniu te kilka lat? w jakiej branzy pracowalas? masz meza/partnera Austriaka czy Polaka?

fajnie, ze jest nas coraz wiecej, oby tak pozostalo.
chyba trzeba bedzie zorganizowac jakies spotkanko kiedys.
Vici, musisz tez przyjechac!
 
Hejka
Witam,witam nowa forumowiczke!!!Agness to fajnie ze nas znalazlas:biggrin2:zadomawiaj sie:biggrin2:
Agness i Agusie dzieli juz niewiele tygodni do rozwiazania,oj zleci moment.
Patrz poziomeczka ty juz na polmetku:szok:a dopiero co planowalas;-)
Z jednej strony juz nie moge sie doczekac do maja kiedy na mnie przyjdzie czas ,a z drugiej znow troche to oddalam,bo w momentach totalnego zmeczenia przeraza mnie jeszcze dodatkowa opieka nad bobaskiem:surprised:Pozostawie to swojemu biegowi.....
Dziewczyny a jakie plcie sie wam szykuja???Agness czyzbys miala cukrzyce,bo nie kumam tej slodkiej mamy?
 
dziendoberek!
Beabea, masz racje, dopiero co planowalam a juz z taka duza kulka chodze... niesamowite:tak:
ale i ty tez dopiero co sie denerwowalas, ze staranka cos kiepsko wychodza... a tu popatrz, dzidzius rosnie i sie rozwija!
Rozumiem tez, ze czasem jestes zmeczona... Ja sama w ciazy jestem czasami totalnie kaputt, np. dzisiaj mialam taka slabizne rano, ze jak bym jeszcze miala dziecko do oporzadzenia, to nie wiem jak dalabym rade.
Taka mala roznica wieku ma swoje zalety ale tez wady, jak wszystko..... Ale dasz rade!!!! my, matki Polki, zawsze dajemy :-D

Agness i Agusia, piszcie do nas, bo juz niedlugo nie bedziecie mialy czasu, hihihi
ciekawa jestem jakich plci oczekujecie...

a jak tam nasza agani...? maz sie juz wyspaaaal?? hihihihi

ja jestem aktualnie samiutka, bo moj mazus pojechal do Wawy... ale musial, wiec tesknimy za soba az do soboty... ehhh...

ale za to dzis przychodza do mnie dwie psiapsiuly, to bedzie fajnie.
 
Taaaa spotkanko fajna sprawa ale u mnie nie wiem kiedy dam rade do was dojechac.Na mikolaja jedziemy do PL bo musimy mojej mamie komplet wypoczynkowy zawiezc,a na swieta chyba sama z malym pojade...zobaczymy jeszcze.
W piatek mialam na wieczor nerwa takiego,ze jak wybylam z domu po 19 to przed polnoca dopiero dotarlam :-D
Dziewczyny fajnie,ze z brzuszkami dobrze,chwilowa niedyspozycyjnosc minie.
 
wow, vici! ty Partymaus!?
a co robilas przez tyle godzin? mam nadzieje, ze dobrze sie bawilas!
:-)

moje wszystkie kolezanki chodza na imprezy, dyskoteki itd... tez bym sobie potanczyla ale jakos sily nie mam i dym papierosowy strasznie mie przeszkadza. Zrobilam sie nudna... :-D
 
tiaaa tez bym chciala sie gdzies wyrwac ale...Wybylam z domu i pojechalam sobie pospacerowac po Leoben i pojezdzic bez celu aby sie uspokoic.Nerwy naprawde mialam na krawedzi.Tak jezdzilam i jezdzilam i gdzies znajomy mnie wypatrzyl i zadzwonil.Umowilismy sie w knajpce i pogadalismy sobie troche potem wrocilam grzecznie do domu z juz uspokojonymi nerwami.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry