mala90 bezpośrednio nie miałam styczności z dr Wiltos, ale znajoma u niego prowadziła ciążę i była zadowolona. Jedyne co mogę napisać to to, że opieka przedporodowa w Austrii wygląda trochę inaczej niż w Polsce. Podczas ciąży dużo udzielałam się na jednym polskim forum z dziewczynami, które miały termin porodu mniej więcej jak ja, więc na bieżąco byłam z ich wizytami u gina itd. W Polsce to jest norma, że wizyty minimum raz w miesiącu, zawsze badanie ginekologiczne, usg itd (chociaż prawda jest taka, że większość po prostu chodziła prywatnie). Przez to też strasznie się zamartwiałam, że u mnie to tak nie wygląda, bo ja miałam tylko 3 standardowe usg, badanie ginekologiczne miałam tylko raz na początku ciąży, mocz i krew tylko dwa razy. Tu na forum się żaliłam, czemu nie mam tego czy tamtego, że ostatnia wizyta była na miesiąc przed porodem a potem już nic

Tu po prostu tak to wygląda. Ale uwierz, że gdyby coś się działo, to opieka jest tutaj naprawdę dobra. No a jeśli naprawdę Cię to niepokoi, to zawsze możesz pójść prywatnie... Ja parę razy wybrałam się prywatnie, bo czułam niedosyt, jeszcze się nakręcałam przez czytanie jak to się odbywa w Pl, a wiadomo, pierwsza ciąża, to kobieta się o wszystko martwi. Teraz z perspektywy czasu wiem, że niepotrzebnie lamentowałam, ale doskonale Cię rozumiem, lepiej dmuchać na zimne.
marti_w serdeczne gratulacje i życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia
vici w Wiedniu też ostatnio słonecznie, w końcu! Widzę, że przygotowania na przyjście Maluszka pełną parą

Ja pogodę wykorzystuję na spacery, chyba już ostatnie takie długie... No chyba, że jesień dopisze i nie będzie zbytnio deszczowo
