Nie, nie odczuwam szczerze mówiąc, że jestem chora. W sumie odkąd pamiętam miałam suchą skórę, było mi wiecznie zimno... można powiedzieć, że ma się już taką naturę, albo, że jest się chorym. Wolę to pierwsze ;-) do dodatkowych objawów u mnie można zaliczyć jeszcze senność i był taki czas, że straciłam dużo włosów, ale teraz gdy mam ustawione leki już z tym nie mam problemu. Fajnie by było gdybyś jednak poszła do endokrynologa, może tu Wiedniu ktoś Ci kogoś poleci...