reklama

Mamy z Austrii

No my na swieta tez tu zostajemy bo to jednak kawalek drogi a to koncowka ciazy wiec tez dmuchamy na zimne ;) happy wazne ze wam sie udalo, juz zaczynasz powoli 2 trymestr wiec ryzyko tez powoli spada ;) No ja tez troche tych pieczatek mam bo do lekarza chodze srednio co msc.
 
reklama
Ja to nie spodziewałam się, że tak szybko się uda bo mam pcos czyli cyst dużo na jajnikach i przez to cały czas na tabletkach anty, odstawiłam tabletki i bez leków w drugim cyklu udało się :)

A do Polski na święta nie jedziemy bo u nas to 1000km do domu a w styczniu rodze więc nie ma takiej opcji
 
Ja po odstawieniu tabletek anty do strzalu zaszlam w ciaze ;) No to wy faktycznie macie daleko ja jestem z Bielska i mam niecale 500km ale zdecydowalismy ze zostaniemy. Wole sobie w domu odpoczac i miec swiety spokoj niz u przyszlych tesciow nocowac a i tak za bardzo nie ma gdzie pozatym to moje samopoczucie zmienne bywa skurcze zaczynaja mnie coraz czesciej lapac wiec wole tu na spokojnie. A mala w brzuchu strasznie sie rozpycha. Ciekawa jestem ile juz wazy bo ostatnio jak slysze po kolezankach to te dzieci strasznie duze sie rodza po 4kg i wiecej ja nie wyobrazam sobie urodzic takiego duzego dzieciatka. A wasze dzieciaki jakie duze sie urodzily?
 
@ola z bielska bielska czy okolic :rofl2: ja jestem ze Szczyrku maz z Ket :tak:

od wczoraj sie ratuje imbirem i pomaga jak nic :-)

co do wyjazdow do Pl to z Guciem bylam ostatni raz w styczniu a rodzilam w kwietniu. Balam sie mimo tego, ze w 3,5h jestesmy w stanie zajechac.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry