reklama

Mamy z Austrii

reklama
Ola ja też myślałam, że szybciej będzie, jak w grudniu byłam na wizycie to mała była już bardzo niziutko na tyle , że ginekolog od razu jej główkę palcami wyczula, a tu do tej pory nic no ale mam nadzieję , że jednak na dniach coś się zacznie , a poza tym to chyba brzuch mi nawet nie opadł :)
 
Anitaka jak wychodziliśmy był mróz, więc zdecydowaliśmy się na TAXI bo podjechała pod same drzwi. Mała miała body z dł. rękawem, pajacyk cienki na to grubszy i kombinezon. No i oczywiście czapkę. Zapakowana w fotelik z narzuconym na niego kocykiem. Nie zmarzła, ani się nie zgrzała, ale było na minusie wtedy. W samochodzie jej rozpiełam kombinezon.
Bubcia mi też się brzuch nie obniżył, więc wcale nie musi. U mnie mała już w 27 tyg. była ustawiona do wyjścia. A jak się nie pcha to dobrze. W szpitalu mówili, że jak mama dbała o siebie w ciąży, to łożysko zdrowe i dziecku się nie śpieszy. Życzę sprawnego i szczęśliwego rozwiązania :)
 
Karolaska tzn ze dbalam o siebie:)

Wczoraj zaliczyłam wizytę w szpitalu , położne bardzo miłe i fajne porodowki więc tak pozytywnie się nastawilam
A zaliczyłam wizytę bo jak sikalam, to wypadło ze mnie coś sporego czerwonego, przestraszylam się ale z mała ok i w czwartek mam kontrolę, oni sami nie wiedzą co to
 
Bubcia a to nie czop sluzowy?
Moze na dniach tez urodzisz :) chociaz z tego co tak widze to dzieciaczka cos sie nie spieszy.. Ja dzis wizyta oby tam cos sie juz powoli ruszylo ku koncowi.
 
Ola właśnie , że to nie taka galaretka tylko taka jak szmatka namoczona krwią, pokazałam w szpitalu zdjęcie ale oni sami nie wiedzą co to

Trzymam kciuki żeby u ciebie się coś ruszyło :)
 
No ja to kupowalam w pl oeparol w kapsulkach i w srodku olej. Ostatnio na noc zaaplikowalam 2 kapsulki i powiem ci ze w nocy mialam lekkie skurcze. Od przyszlego tyg codziennie bede stosowac i zobacze. No i doustnie tez mozna. W pl za 60sztuk 15zl tu nie wiem ile i jak to sie nazywa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry