reklama

Mamy z Bath, Bristol i okolic

Pinka jak moi chlopcy szli do szkoly to musialam dac im akt urodzenia wraz z paszportem,moze teraz sie cos zmienilo i paszportu nie trzeba pokazywac ale o tym przekonam sie jak bede musiala zapisac malego do szkoly ;-)

Jesli chodzi o paszporty to zrobili teraz fajnie bo nie trzeba z maluszkiem jezdzic co roku na wymiane,bo to troszke bylo uciazliwe ,najbardziej dla tych co nie mieszkaja w Londynie .

My juz po spacerku,maly sie bawi,ja zrobilam sobie kawke i czekam na dzieciaczki z obiadem jak przyjda to zjemy sobie razem...
 
reklama
Hej dziewczyny!

Ja ostatni nie wyrabiam. Nela poszła do szkoły na rano, a Nikusia na popołudnie, więc mam totalnie rozwalony każdy dzień:baffled:
No i strasznie jestem z mojej Niki dumna, bo ona dopiero niedawno 2 latka co skończyła, a już jest taka samodzielna. Nic nie protestowała, jest w szkole bardzo grzeczna, z chęcią chodzi, a ja się cieszę, że już niedługo będę mieć kolejne maleństwo, bo tak jakoś mi dziwnie, jak one już poszły w świat:baffled:

Póki co pozdrawiam Was serdecznie i postaram się częściej zaglądać:-)
 
a ja wam dziewczyny przedstawiam nowego członka rodziny

DSCN0244.jpg

Alfi;-)))

Nasi znajomi nie mają co z kasą robić i kupili naszym dzieciakom psa;-) w domu zapanował szał.....
 
Magda to tylko pogratulowac samodzielnosci coreczki :-)wiem ze duma Cie rozpiera,bo jak tu nie byc dumnym z dziecka ;-)

Pinka jaka fajna psinka,a powiedz duzo szczeka ?? :-p

Ja dzisiaj sama z dziecmi,mezulo pojechal do pracy bedzie ok 19-tej takze cos musze wykombinowac dla moich sloneczek aby im sie nie nudzilo ,a wam zycze milego dnia .
 
Edyta- od wczoraj szczeknoł tylko raz;-) he he ogolnie jest bardzo spokojny biega za dzieciakami jak szalony...........

ja w pracy potem smigamy na roczek do znajomej
 
Edyta to fakt, że jak patrzę na nią, to aż mnie duma rozpiera.:zawstydzona/y: Taka malutka, że plecak od niej większy, ledwo ma siłę wejść pod górkę, jak do szkoły idziemy, ale ile ona ma zapału:szok::-)

Pinka
piesek super! Co prawda ja już bym nie chciała mieć psa, bo kiedyś miałam przez 14 lat i jednak już wolę nie, ale właśnie zawsze mi się podobały sznaucerki miniaturki. Mają takie przyjazne mordki:-)
Udanej zabawy na urodzinkach!


Ja mam dziś lenia na wszystko, więc nawet ciężko mi się zabrać za obiad:baffled: Miłego popołudnia wszystkim zyczę!
 
Czesc kobietki :)

Ostatnio mam malo czasu bo troszke zabiegana jestem,z racji tego ze moj pierworodny w przyszlym roku idzie do secondary school to wczoraj zlozylismy aplikacje do 3 szkol,jest jedna co przypadla nam szczegolnie do gustu...mozna sie w niej uczyc j.polskiego :tak: wiec mam cicha nadzieje ze moje dziecko dostanie sie do niej ,ale o tym dowiemy sie dopiero po egzaminach na koniec roku takze jeszcze sporo czasu zostalo,zdziwilo mnie to ze takie aplikacje z wyborem szkoly trzeba skladac do 31pazdziernika...troszke inaczej niz w PL ale juz zaaplikowane i teraz trzeba cierpliwie czekac :-)
Do lekarza ide w czwartek ,maz ma wtedy wolne wiec na spokojnie pogadam z lekarzem i nie bede musiala ganiac za Natanem po calym gabinecie ... a co u Was ??
 
HEJO

mnie dziewczyny chyba jakieś rzesilenie jesienne dopadło:cool: nic mi sie nie chce ani gotowac ani sprzątać marzy mi sie spanieeeeeeeeeee:-D a jeszcze 23 mam sesje ciążową i wypadało by sie do niej przygotować ,ale jakos zebrac sie nie mogę znając siebie będę to robiła na ostatnią minutę:tak:

Młody padł na sofie he he muszę wam sie pochwalić ze ostanio coraz szybciej słówka łapie:tak:i w ciągu dnia coraz czesciej zasypia sam..........bez mojego tulenia i lulania:tak:i coraz lepiej idzie mu jedzenie samodzielnie zupy.....tak to zawsze z łzki wypadało na zewnątrz a teraz juz duzo trafia do papuni:-)

Wikunia dzielnie chodzi do szkoły choć bez marudzenia sie nie obywa bo wstawac wczesniej nie lubi..........za to Angielski łapie w mig wczoraj dostali pierwszą książeczkę do nauki ja ją chce przepytac i poćwiczyć a ona juz wszystko wie:eek: szok normalnie...........mówi mi ze ona woli sie w szkole wszytskiego nauczyc zeby w domu miec czas wolny na bajki:laugh2:

Edyta- trzymam kciuki za szkołę syna!!!!!!!! i za twoją wizytę u lekarza;-)

Magda-fajnie ze Nelca z chęcią chodzi do szkoły oby jej tak juz zostało;-) Imię dla synia juz wymyśleliscie???

wyjełam książki kucharskie z nadzieją ze dostanę natchnienia na ugotowanie obiadu ale niestety tak sie nie stało...


a gdzie reszta mamusiek??
 
reklama
Widzę, że nie tylko ja mam kryzysa w pisaniu
Czytam o Waszych przygodach szkolnych i patrząc na mojego Synka wierzyć mi się nie chce, że za parę lat ten temat i mnie dotyczyć będzie:szok:
Wiecie co, ja mam ponad 30stkę a czasami ogarnia mnie takie absurdalne wrażenie, że ja wcale nie jestem dorosła i to bardziej taka zabawa w dom
Pinka jak widzę Twoje opisy na fb to jakoś mam wątpliwości co do braków natchnienia w kuchni:-D
Co do jedzenia dzieci to mój Synek już nie daje się karmić, u nas zupek mało ale płatki z mlekiem co dziennie i też coraz mniej mleka w śliniaku zostaje. Za to do mówienie mu się jakoś wcale nie śpieszy leniwiec jeden, a najbardziej irytuje, że wie dokładnie co się mówi do niego nawet takie szczegóły jak np odkłada telefon na ładowarkę tyłem do przodu i mówię, że musi odwrócić to od razu wie o co chodzi.
Mnie znowu wkurzył system tutaj, wracałam z wizyty i normalnie ryczałam ze złości, bezsliności i rozczarowania:-( Miałam wizytę u położnej na początku 16stego tygodnia, na którą czekałam miesiąc, cieszyłam się jak wariatka bo chciałam usłyszeć serduszko, ze Szczepciem już w 13tyg na wizycie połóżna słuchała, a tutaj w 16stym przeszłam się tylko po to by mi ciśnienie sprawdzili i mocz, jak powiedziałam że bardzo się nastawiłam to mi baba powiedziała, że tu słuchają dopiero po 20stym tygodniu. W ogóle w szpitalu na wizytę czekałam 3godziny bo położnych brak, a tu 2baby, poczekalnia pusta i jeszcze wielki problem jak się o coś poprosi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry