reklama

Mamy z Bradford

Sylwia z tej okazji to ja bym jej dała łyka szampana, oczywiście przerobionego przez Ciebie haha. A pogoda naprawdę nas rozpieszcza, super. Dzionek też wczoraj super spędziliśmy. Oczywiście tam nad wodą robiliśmy grilla. Tylko nie dotarliśmy na żadną farmę.
A ja mam pytanie. Kupiłam łososia (pierwszy raz no tak się złożyło) i nie wiem jak go mam przyrządzić. Chciałam go upiec na patelni grillowej, ale nie wiem czym go posypać żeby był najlepszy. Sól, pieprz, trochę cytryny, czy to wystarczy?
 
reklama
Hejka dziewczynki
Jak tam po weekendzie? Nikogo nie było na forum to pewnie kursowałyście. Chociaż powiem Wam że jak mój ma wolny weekend to ja też na forum wtedy rzadko zaglądam.
Ampar zapomniałam Ci pożyczyć szerokiej drogi. Chyba się nie gniewasz :baffled::baffled::-D
Sylwia myślę że będę w czwartek albo w piątek. Akurat w czwartek chyba nie pilnuję dziecka. Ale to wszystko chyba. Mam telefon Twój więc zadzwonię.
Katin a Ty jak tam po wczorajszym powiedzmy festynie ??

Szkoda że dziś pada.
 
Witam
Roksanna jak łsos zjedzony?? ja tez jeszcze nie kupywałam , nigdy do przyzadzenia , zawsze gotowca ,ale mysle ze zrobiłabym tak jak pisałas.
sobotni wyjaz naprawde był udany , mimo naszych marudzacych duzych dzieci:baffled:
Sylwia jak udał sie u Was gril , Olivka pojadła kiełbaski??:-D

Wczoraj zaliczylismy zwierzece szoł w Bingley ,były kotki ,gołebie krowy,barany,konie, lamy, i kilka ptakow.Huber oczywiscie miał frajde ,bo mogł głaskac do woli:tak:
 
roksanna ty planuj a ja sie dostosuje ;-) fajnie tylko z kobietkami ciezko było pogadzc:zawstydzona/y: zdziwiłam sie bo ten kolego D ma zone murzynke ,
Za dwa tygodnie mamy zaproszenie do ich corki na urodziny:baffled: poprosiła mnie o pomoc przy robieniu kanapek niby prosta zecz , a taki stres dla mnie:-D:-D
 
Katin poradzisz sobie ;-) .........
z kanapkami, to w końcu nie taka trudna czynność :-D:-D:-D:-D;-)
A łosoś chyba jutro. Jakiego gotowca kupujesz? Tzn już przyprawiony i tylko na patelnie, czy już zrobiony i tylko do mikrofalówki?
Sylwia właśnie jak dałaś sobie radę patrząc na te wszystkie smakołyki wiedząc że nie możesz prawie nic ruszyć:-(
 
gud morning;-)

Grill się udał, pogoda super dopisała i jedzonko było pyszne:tak:

Roksanna ja próbuję właściwie wszystkiego:tak: Przez pierwsze kilka dni jadłam gotowane a potem już coraz więcej próbowałąm. Olivia kolek nie ma (jak narazie:baffled:) i mam nadzieję, że już tak zostanie:tak: Z Marcelem też jadłam wszystko, najważniejsze to zachowac umiar i nie objadac się rzeczami ciężkostrawnymi:tak:
Jeśli wolicie czwartek to umówmy sie tak ciut wcześniej bo ja mam czas tylko do 14:baffled:

Marcel wczoraj nie spał w dzień więc wieczorem był już tak zmęczony że jak tylko położył się z tatą na nowym łóżku to zasnął, ale niestety po 2 godzinach obudził się z płaczem i musieliśmy go wziąc do nas:baffled:
 
hej
Ja tez sie dopiero melduje. My bylismy nad morzem pogoda byla rewelacyjna, niestety wystalismy sie troche w korkach.
roksanna1 - ja lososia robie tak: na foli klade troche masla potem lososia(przyprawionego troche wczesniej) kroje cytryne w plastry i dodaje koper zawijam wkladam na 200'C na jakies 20 min i gotowe. Mam teraz smaka na rybke chyba przejde sie do sklepu:tak::-D

nefretete101- ja chyba bede jutro albo w czwartek w Huddersfield musze odwiedzic Primark bedziecie mieli ochote wybrac sie z nami:confused:

ide zrobic kawe bo jakas zamulona jestem
 
reklama
Dzięki dziewczyny za przepisy, najpierw zrobię na patelni ale w folii też wypróbuje. Zwłaszcza że ryby przyrządzone w ten sposóbchyba są zdrowsze niż w panierce.
Marta rzeczywiście pogodę trafiliście. Opaliłaś się troszkę? A gdzie byliście nad tym morzem. Gdzie spaliście?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry