Czesc kochane.
Mysle, ze za tydzien mozemy sie spotkac, jak najbardziej. No chyba, ze nagle sie okaze ze musze isc do pracy, no ale to bylby cud, wiec watpie. Co do parku do nie wiem gdzie to jest i mi najbardziej pasowaloby centrum Bradford, no a pozniej to mozecie mnie zaprowadzic i do parku.
Cfcgirl, nie wiem kochana jak Ci na imie, ale
Wszystkiego naj naj, spelnienia marzen i udanej imprezki zycze Tobie ja i Gabrys.

Z tego co piszesz to troche imprezujesz tu i tam. Az Ci zazdroszcze, bo juz dawno nigdzie nie bylam, a kiedys to byla ze mnie dusza towarzystwa. Teraz to ja jestem kura domowa, mam nadzieje, ze sie jeszcze to zmieni. Oby.
Fotelik doszedl. Jest fajowy, mysle, ze Gabrys tez go juz polubil. Co prawda mial jedna wade, ale my sprytni i utalentowani rodzice juz rozwiazalismy problem.
Niunka tu chodzilo o witaminke D3 przeciw krzywicy.
A tak swoja droga to teraz masz fajnie, jak juz tak dobrze czuc maluszka i jego ruchy. Moze niedlugo rozpoznasz gdzie ma glowke gdzie raczki i nozki. Az zatesknilam za tym uczuciem. U mnie tez mowiono ze bedzie pilkarz. No zobaczymy, jeszcze sie okaze.
Jutro jade do Londynu zlozyc wniosek o paszport dla Gabrysia. Dluga i meczaca podroz mnie czeka.No i moze troche pozwiedzamy, bo szczerze powiem ze w Londynie nie bylam. Takze odezwe sie w sobotke.
Buziaki dziewczyny.