reklama

Mamy z Dublina!

Jest bardzo niebezpiecznie, jeden kolega wylądował w szpitalu pobity bo wracał do domu z przystanku, drugi uciekał jak rzucali w niego kamieniami, kradzieże samochodów spod domu przy właścicielu itd Hordy gówniarstwa grasujące wszędzie, bród, smród i faktycznie od wszystkiego daleko... ale to tylko moje doświadczenia, może miałam totalnego pecha, jeżeli chodzi o osiedla, może są tam jakieś fajne, ale ja do nich nie trafiłam.
 
reklama
Chyba nie uda się już zorganizować spotkanie przed świętami - ja mam kupe roboty obecnie, a w piątek rano lecimy do Polski.:-(
To może spotkamy się jak wrócimy ??
proponuje 14 stycznia, dajcie znać czy jest któraś z Was chętna, nie oferuje wiele, jedynie spotkanie w miłym gronie przy kawce i może jakimś ciachu, a co najważniejsze dobrą zabawę dla Naszych bąbli :-)
 
czesc
ja wpadlam na chwilke tylko
przed swietami pelno roboty.......
my jutro jedziemy do limerick
wiec jak dla mnie to tez lepiej jak spotkanko bedzie w stydzniu
pozdrawiam i zycze wesolych swiat !!!!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
Witam Mamy z Dublina
Widzę że tu trochę pusto - nikt nie pisze
Ja właśnie wróciłam z długiego urlopu i nadal szukam chętne mamy z Dublina do spotkania. Proponuje zorganizować coś w przyszłym tygodniu. Mieszkam w D15 ale wszystkie mamy zapraszam. Jak znajdą się chętne to się umówimy.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry