barmanka79
Deus Dona Me Vi
hej super że się odezwałaśHej
Ja juz niedlugo tam rodze. Mam nadzieje, ze raczej szybciej niz pozniej:-) Potem moge ci opisac co i jak:-)

ależ oczywiście że my zainteresowane wyglądem/opisem porodu w MNH ;-)
powiedz jak znosisz ostatnie dni do porodu, dzidzia pcha się na świat, a może próbujesz ją wygonić jakimiś "sposobami"?;-)
będziesz miała chłopca, czy dziewczynkę?
szkoda że się wcześniej nie ujawniłaś :-( miałabym z kim pogadać, bo ja też z Dublina, do terminu zostało mi troszkę więcej niż 2tyg... więc na pewno jakieś wspólne tematy do rozmowy by się znalazły
....pozdrawiam i życzę szybkiego i udanego rozwiązania :-)
oprócz standardowego puchnięcia nóg (w szczególności stóp) i bóli pleców. no ale to chyba normalne w tych tygodniach ;-)
wiec raczej tam nic nie posadze.
nie będę sobie humoru psuła to raz, dwa nic miłego w tej sprawie nie mam do powiedzenia 
Ja mialam szczesciescie i trafilam do sali 2 osobowej ale sa tam glownie takie 6-8 kobiet oddzielone od siebie parawanikami. Jedzenie typowo irlandzkie (np. sniadanie to to tosty i herbata + platki z mlekiem). 