reklama

Mamy z FRANCJI!

Mistralko , a w sprawie Twojej mutuelle, to rzucilam okiem na regulamin amaguiz i jest tak, jak mowi ta konsultantka: kontrakt mozesz zmienic dopiero po roku od podpisania umowy.
A poza lekami do in vitro, ktorych nie bedziesz placic przy 100% Stérilité to potrzebujesz innych drogich lekow? Jesli tak, to mozesz w razie czego wziasc dodatkowe ubezpieczenie u innej mutuelle...nic innego chyba nie da sie wymyslic...
 
reklama

Anuc-haaaaaaaaaaaaaaaaaaa calujeeeee cie mocno mwahhhhhhh


Dzieki serdeczne za szybka odpowiedz:))))))))))))))
Kamien z serca mi spadl!
Papier na 100% mam wazny do sierpnia chyba bo w zeszlym roku wysylalam pismo odnosnie inseminacji.

Kupowalam tabletki na wywolanie okresu w razie gdyby mi sie opuznial,bo mam ^problemy ostatnio.
Poza zastrzykami i globulkami nie potrzebuje nic wiecej do ivf.

Maz przesiedzial ponad 30 na rozmowie z 3 konsultantami z amaguez,i wyszlo na to ze musimy im wyslac pisemko lub e-mail z prosba o zmiane lub rezygnacje a oni rozpatrza!
Mam nadzieje ze to zadziala bo nie bardzo mi pasuje takie rozwiazanie!
Poza tym winietki z zakupionych lekow mamy im wysylac!!!!!!Zeby dostac refundacje:(Klapa totalna!
Ostatni raz kupuje mutuelle przez internet;lepiej podpisac umowe w takiej sprawie chyba w biurze tutaj na miejscu bo przynajmniej bedzie ktos kto doradzi i wytlumaczy!

Bardzo stresuje sie tym zabiegiem od dnia kiedy mi gin powiedziala ze to robimy przy kolejnym cyklu!
Do tego doszly nerwy w sprawie mutuelle wiec chyba nie bede spac teraz!

Poza tym u mnie wszystko po staremu;czyli oki:)
 
Mistralko oszczedzaj nerwy :) musi Ci zostac troszke nerwow na pozniej, szczegolnie na ostatnie dni czekania na test ciazowy :)
Skoro masz 100% to nie ma problemu. Po prostu pokazujesz papier aptekarzowi przy odbiorze lekow:)
 
Mistralka nie wszystkie ubezpieczenia takie sa (te przez internet). dobrze Ci dziewczyny poradzily. ja tez mialam przez internet i dobrze bylo, tylko glupia ja za namowa mojego zrezygnowalam i teraz jakies cos mam nawet nie wiem co moj tam narobil; na szczescie masz SS. powodzenia!!!
josephine!!! to mam dla Ciebie dobra wiadomosc ...staram sie !!! zobaczymy co z tego wyjdzie :-D
Antylopka ile to czasu minelo....dobrze pamietam twoj brzuszek.... jak ten czas leci!!
 
Zoe-no popatrz!:))))))))))
Najgorsze jesst to iz przez neta jak porownuje cene ubezpieczenia etc to mi nie wychodzi zaden pakiet z apteka!Dopiero jak wybieram jakies ubezpieczenie prawie przy koncu mam wyszczegolnione co etc!
Jak wiec wybrac na przyszlosc i na co zwracac uwage?
Bo place za cos z czego zapewne nie skorzystam i tak w ciagu tego roku-PROTEZY(konczyn),dobre dla inwalidow oczywiscie!;/

Anuc-ha-z tymi sterasmi nie tak latwo wygrac!Staram sie jak moge ale codziennie mysle jak to bedzie wygladac,ile dni wolnego bede musiala wziac i czy nie strace pracy poprzez to?I takie tam.....glowa boli normalnie!

Kolejna sprawa;
czy to prawda ze tutaj kobieta ma prawo do 16 tyg urlopu maciezynskiego????6tyg przed rozwiazaniem i 10tyg po??????????????????????
I co po tym?
Oddac dziecko pod opieke do zlobka lub inej instytucji??????????Jakis koszmar!Nie wyobrazam sobie nie pobyc z dzieckiem przynajmniej rok!!!!
Jak to u wygladalo?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mistralko na dni miedzy punkcja i transferem dostaniesz na pewno zwolnienie lekarskie, wiec za to Cie nikt z pracy zwolnic nie moze.
Co do reszty (badania krwi, usg) wszystko zalezy jak masz daleko miedzy Twoim lekarzem i praca..
Ja sie notorycznie spoznialam do pracy; bo szpital byl daleko od pracy i jak docieralam o 7.30 do szpitala to byla juz dluga kolejka oczekujacych (dziewczyny mieszkajace blizej docieraly wczesniej) i w rezultacie w pracy wyladowywalam kolo 11...nic milego...zlosliwe uwagi typu "zaspalas" (taaaaak....a ja wstawalam o godz 4 rano zeby dotrzec do szpitala na 7.30)

To jest takie niesprawiedliwe, ze te leczenie nieplodosci jest samo w sobie trudne, a jeszcze dodatkowo wplywa na inne sfery zycia, w tym sprawy zawodowe.

Przyznam; ze ja przez leczenie stracilam wczesniejsza ciekawsza prace, ktora wiazala sie z czestymi wyjazdami na zebrania zagraniczne, ja nie moglam sobie pozwolic na "we wtorek masz zebranie w londynie" gdy ciagle w toku usg i pobierania krwi, ktorych nie mozna przewidziec wczesniej, tylko z dnia na dzien.

Co do urlopu, to jest jak mowisz. Jest jeszcze urlop wychowawczy, ktory moze trwac do 3 lat, przy pierwszym dziecku tylko pierwsze 6 miesiecy CAF wyplaca zasilek - cos kolo 500 euro- nie wiem ile dokladnie w tym roku. Jest projekt rzadowy aby urlop wychowawczy zmienic: ma trwac rok i byc odplatny (korzystniej niz teraz). Mysle, ze bedzie to glosowane w najblizszych miesiacach, wiec moze sie zalapiesz i bedziesz mogla z dzieckiem pobyc rok :)
 
Mistralka ja mialam Alptis, popatrz sobie w necie, leki, zeby, wizyty prywatne ,okulary, pobyt w szpitalu etc..... wszystko mi zwracali..owszem nie mozesz sobie wstawic pieciu zebow w ciagu roku...;
no wlasnie ..10 tyg malucha masz oddac do zlobka???
 
Anuc-ha
Bardzo ciekawe to co piszesz i bardzo pouczajaco-budujace jak dla mnie:)

Ja niestety nie bede mogla sobie pozwolic na ryzyko po transferze niestety 2-3 tyg bede musiala pobyc na zwolnieniu ze wzgledu na charakter mojej pracy.
Jak wiecie wykonuje fizyczna prace i glupota wielka bylo by wrocic zaraz po transferze i dzwigac po dwa wiadra i dralowac na 4-te pietro!!!!!Nie mam wyjscia i bede brala zwolnienie na tyle na ile bedzie to mozliwe;ew.maz bedzie pracowal na moim zastepstwie a ja bede robic jako kierowca.Wiem ze moj szef nie bedzie zachwycony ale bedzie mi szedl na reke i zgodzi sie na takie rozwiazanie bo nie ma nikogo w tym rejonie kto moglby mnie zastapic:)))))Na moja korzysc!
A jak potoczy sie dalej?Okaze sie po wynikach bety,chyba bede musiala sie zastanowic nad tym co dalej ze soba zrobic?
Nie za bardzo bedzie mi sie usmiechalo rezygnowac calkowicie z tej pracy ale mysle ze pozmieniam co nieco i o ile Maria pojdzie mi na reke nie bede dzwigac wiaderek bo w koncu to ona myje na mokro najczesciej a ja na sucho zamiatam:)
To takie gdybanie jak narazie,ale mysle o tym!
Aniu czyli tak jak rozumiem przez 16 tyg placi mi pracodawca a po tym okresie Caf?Jak to wyglada?Przez jaki okres mam wynagrodzenie od pracodawcy i w jakiej wysokosci?Bede juz w tym roku 2 lata na CDI,wiec o ile sie zorientowalam to tym czasie nabieram wszelkich praw co do maciezynskiego etc?
 
Mistralka ja mialam Alptis, popatrz sobie w necie, leki, zeby, wizyty prywatne ,okulary, pobyt w szpitalu etc..... wszystko mi zwracali..owszem nie mozesz sobie wstawic pieciu zebow w ciagu roku...;
no wlasnie ..10 tyg malucha masz oddac do zlobka???

No dokladnie oniemialam jak mi MAaria powiedziala ze po 3-4 mies dzieci sa oddawane do zlobka,bo jej corka pracuje w takowym!!!No dla mnie to nienormalne,ale kazdy ma inne priorytety!
Moja kolezanka po miesiacu od porodu zostawila pod opieka ojca na krotki czas dziecko bo ma na glowie dwie przychodnie i nie miala zastepstwa!No sa jakies sily wyzsze czasami ale samej nigdy bym nie oddala tak maluskiego bobasa pod obca opieke!Wiadomo ze roznie byla a im wiecej maluchow tym mniejsza uwage opiekunka skupia na naszym dziecku!
No i chorobska etc!!No koszmar jak sobie pomysle!

Zoe-czyli ten Aptis polecasz?A ile placilas miesiecznej skladki?Ja place obecnie 54e.
 
reklama
Mistralko do macierzynskiego masz pelne prawo nawet na cdd. Zazwyczaj macierzynski oplaca pracodawca chyba ze np komus sie konczy cdd w trakcie to wtedy oplaca macierzynski assedic, ale tak czy siak ten macierzynski jest placony odpowiednik 100% wynagrodzenia na dniowke.
Coz, ja z kolei slyszalam tez Francuzki, mowiace ze zostac rok z dzieckiem to by bylo cos okropnego i twierdzace ze urlop macierzynski jest we Francji odpowiednio dlugi, co kraj to obyczaj :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry