MISTRALKA – zgadzam się z Tobą, w Polsce jest sporo aktów rasizmu… wiem od znajomych, sama się nie spotkałam. Żal mi tych dzieciaszków, co tata czarnoskóry, wyzywają ich w szkole ;(( a co to dziecko winne ??? Młode osoby to jeszcze jako tako, ale stare babki to dopiero w dyskusję wchodzą na widok takiego malucha...
Małżeństwa mieszane nie mają łatwo – Polka to od razu „Dziw**” – i komentarze typu, „Co Polaków Ci za mało, że aż za granicą szukałaś ???” – a do mężczyzn śniadej karnacji, lub ciemnej to już teksty typu BRUDAS, SPIE*** DO DOMU, na forach na porządku dziennym są – ludzie czują się anonimowi i sobie pozwalają na wiele, czerpiąc z tego satysfakcję, że niby taki patriota w 100% o Polskę się troszczy – w 4 oczy już nie są tacy odważni – no chyba, ze są z kolegami… Wiele z nich to zwykłe prowokacje, nie należy wchodzić z takim osobami w dyskusję ! ABSOLUTNIE !
Co do obcokrajowców w Polsce, to nie ma z nimi problemów takich jak we Fr, Niemczech czy Anglii. Wynika to z tego po pierwsze,
ze nie ma ich aż tylu ! i problemu jeszcze nie ma…
Ja wszystkich imigrantów, których znam to są bardzo pracowici ludzie. Większość prowadzi własne firmy: Tekstylne, Transportowe, Obroty nieruchomościami – firmy budowlane- naprawdę, konkretne branże… ani jednego nie znam, który by nic nie robił (ALE MÓWIMY O POLSCE - PRZYPOMINAM) Co do muzułmanów – to wszyscy zapominają, że są odłamy – sunnicki, szyicki. Muzułmanin w każdym z krajów, w którym obowiązuje ta Religa różni się – i to jest największy problem – bo nawet jak rząd podejmie jakieś kroki w sprawie muzułmanów to nie dogodzi wszystkim ! – bo są tak różni.
Chrześcijanin chrześcijanowi też nie jest równy. PAMIĘTAJMY, ZE NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK SAMA RELIGIA – RELIGA ZAWSZE ŁĄCZY SIĘ Z TRADYCJĄ, W KAŻDYM KRAJU W INNYM KIERUNKU SIĘ ROZWINIE.
Ubieranie choinki to wymóg religijny ??? Nie! - tradycyjny nawiązujący do święta religinego… W Biblii jest napisane „wieszajcie bombki i Lampki bo Chrystus się narodził” ??

)
Zapytajcie Niemca, Francuza, Anglika, Czecha, Polaka co sądzi o np. Arabach i każdy powie co innego – bo to jak ludzie się zachowują w danym kraju, wpływa na to wiele czynników ! Imigranci, też czują czy są lubiani czy nie w danym państwie, na co mogą sobie pozwolić a na co nie. Na co rząd im pozwala i rodowici mieszkańcy. Naprawdę to jest temat rzeka. Wszystko i tak sprowadza się do regulowań wprowadzanych przez rząd – a na chwilę obecną ich brak !
Dlaczego Polak nie posługuje się stereotypami na temat Eskimosów? Czy Wenezuelczyków ? Bo nie mamy z nimi bezpośredniego kontaktu !
Ludzie bardzo szybko oceniają innych i tworzą historię… plotki typu – Polka utrzymanka, Obcokrajowiec Audi się wozi to na pewno czarne interesy robi- a ta leci na kasę, głupia dzieci będzie rodzić i zasiewać Europę małymi muzułmanami, które jak urosną to całą Europę wysadzą. One nie byłyby jeszcze tak ciężkie do przełkniecia, gdyby nie to, że większa część osób, słowa nie zamieniła z Tunezyjczykiem czy Chińczykiem, a najwięcej mają do powiedzenia. Bo jak ktoś zna, rozmawia i wyciąga wnioski to ja nie mam nic przeciwko. SAMA MIAŁAM WIELE RAZY TAK, ZE JAKAŚ DZIEWCZYNA WYDAŁA MI SIĘ ZOŁZĄ A JAK JĄ POZNAŁAM TO KOLEŻAnKA DO DZIŚ DZIEŃ – TYLKO, ŻE WCZEŚNIEJ OPIERAŁAM SIĘ NA CUDZYCH OPINIACH. Mnie też irytują, pewne nacje – ale co ja mam powiedzieć jak słowa z takim człowiekiem nie zamieniłam, tylko podpatruję jak się zachowuje na ulicy.
WINE ZA WSZTKO PONOSI TYLKO RZĄD – to on pozwala na to wszystko. Co my szaraczki możemy zdziałać ?– nawet jak coś zgłosimy na policję, czy gdzieś to i tak decyzja należy do organów odgórnych !
Mistralka, co do fr masz rację, tak samo było z Niemcami najpierw „ chodźcie, chodźcie - pracujcie za marne grosze, napędzajcie nam gospodarkę” , wyrównujcie braki w ludności po wojnie, a później wynocha ! zrobiliście co trzeba to już dziękujemy - … no i jest jak jest – Multi – Kulti w pełnej okazałości ! I bądź tu mądry co z tym bałaganem zrobić, i jak na złość Francuski rozmnażać się nie chcą, za to imigranci z chęcią, bo wywodzą się z takich a nie innych tradycji. A rząd portkami trzęsie bo zamiast Francuzami zarządzać to będą obcokrajowców samych mieć.
Ja byłam w Paryżu, wiem jaka jest tam mieszanka kulturowa, w pierwszym dniu przeżyłam szok, w życiu nie widziałam tylu czarnoskórych ludzi. Jestem w miarę świadoma, jakie to miasto, oboje wiemy na co się piszemy, ale RAJU NA ZIEMI NE MA (przynajmniej jeszcze go nie znalazłam, ale też nie szukam)– chyba, że jakaś wysepka – ale to i tak będzie źle bo sklepów nie ma, kina nie ma, parku brak, buzi nie ma do kogo otworzyć, zamiast samolotu to do Polski łódką trzeba by drałować ;D czepiać można się wszystkiego. My Polacy mamy to opanowane do perfekcji(no to poleciałam stereotypem) heheh

Dziewczyny, znacie to? 20 stopni za gorąco, -10 za zimno, za pochmurno, za duszno, za mokro, za sucho ;DDDDDD sama tak gadam czasami to wiem jak jest ;DDD Moja znajoma gani mnie jak zaczynam zdanie od … „ale mi się nic nie chce, taki dzień jakiś dziwny...” ;D - siła sugestii tak zwana

)
To sobie popolemizowałyśmy, czy jak kto się tam pisze.. ;D