hej !!!
areksa : sliczny synus, a jakie malenstwo z niego... :-):-):-):-):-):-):-) slodziak!!!!
dziekuej wszystkim za troske, nie pisalam nic bo temat ubezpieczenia ( przerabiany nie pierwszy raz) po prostu mnie doprowadza do szalu i apatii na przemian...oczywiscie wszystko stoi w moiejscu, papiery wyslane, ale trzeba czekac... w miedzy czasie, jak np dzis bedziemy bulic za wszysykie wizyty 100%... zaczyna sie chorobowy sezon, a zeby bylo smieszniej to tu lekarzy ogholnych za 23 euro nie ma ... 45 ogolny, pediatra zalezy ktory od 50 do 72 za wizyte... sympa! nie wiem kiedy ebdizemy miec sprawne cartes vitales, podaczone pod nr meza... wykopyrtne prze zte cyrki...
zoe : mowilam zeby sie stara dewotka nie przejmowac, ona cie tylko zestresuje zdestabilizuje !!!! unikaj poczwary !!!
a nodnosnie tycia w ciazy no to oczywiscie sa plusy i minusy...fajnie nie utyc duzo i nie miec duzo do zrzucenia, ale jak sie na ciebie patrza ludzie podejrzeliwe i nawet lekarz zadaje pytania czy sie wystarczajaco je ... no to noz w kiesze"ni otwiera i ma ochote pwoiedziec, tak jeeeeem, za trzech, a zaraz potem kibel paluch w gardlo i na wage ...
ja w I ciazy przytylam 7,5 a w drugiej 8,5. z czego dzieci kazde wazylo 3,5kg, lozysko wazy ok. 1kg, wody swoje ... moich bylo jakis 3kg moze...