reklama

Mamy z FRANCJI!

Zoe - zajrzałam na profil Kasi aby zobaczyć czy była jakoś aktywna, a tam rzuciły mi się w oczy fotki malucha - to pośledziłam dalej i to Kasi dzidzia :) Mam nadzieję, że się do nas odezwie do wieczora i opisze wszystko, bo dzidzia ma już kilka dni :)

Przynajmniej już się martwić nie musimy o Arekasę i Kasię - następna do wywinięcia takiego numeru to Zoe jesteś Ty - więc pamiętaj aby spakować do torby dla malucha zapasowy telefon z dostępem do Internetu co być nam relacjonować posunięcia z porodówki na bieżąco ;D
 
reklama
Cześć, dziewczyny :-)
Ale narobiłam sobie zaległości... aż się nie chce czytać, więc nie obrażajcie się jak nie nadrobię :-p. No aż mi miło było jak czytałam te najnowsze posty i co jeszcze mam napisać? 1. września się urodziła Lou (nie czepiajcie się imienia, to historia :-D:-D:-p), baaaardzo duża jest, bo ma 57 cm. Tosia po prostu oszalała, strasznie się cieszy. Jak byłam w szpitalu to na telefonie podczytywałam dwa-trzy posty - uzależnienie od internetu się objawia :-p. Wczoraj dopiero wróciłyśmy do domu, Tosia się ciągle patrzy na siostrę, z oczu jej nie spuszcza :-D. Jeśli chodzi o męża to miałam takie "szczęście", że wyjechał dzień po urodzinach Lou, więc zostałam ze wszystkim sama, ale mała tylko śpi, budzi się co dwie godziny i idzie dalej spać ;-). Tosia to było jej zupełne przeciwieństwo :-D.
Jeszcze się przyczepię do tego wątku "kiedy najlepiej się zdecydować na dziecko?". No to moim zdaniem jeśli i przyszła matka, i przyszły ojciec się na dziecko godzą, i mają zbliżone jakieś kwestie wychowania, to myślę, że nie ma czasu zwlekać. Bo marzenia to zawsze można spełniać, a na dziecko to po jakimś czasie robi się za późno :zawstydzona/y:. Także wg. mnie absolutnie nie ma co zwlekać.
Areaksa, gorące gratulacie, wszystkiego dobrego Tobie i dzidzi ;-):-D.
 
No to oficjalne Gratulacje Kasiu ! :)

Ja imienia nie mam się zamiaru czepiać, widziałam zdjęcia i same śliczności na forum się pokazują :) Trzymałam kciuki, aby mąż chociaż na poród się załapał. Przykro mi, że już musiał wyjechać, na szczęście chyba masz mamę w pobliżu.
A Tosia toż to prawdziwa starsza zakochana siostra już jest :)
 
przepraszam ze bedzie chaotycznie ale mam 10min na ubranie siebie syna, danie mu gouter spakowanie torby do peduatry i wyjscie ! o juz 9minut

kasia : OGROMNE GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!! Niech dzidzia rosnie zdrowo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

zoe : to nie twoja pamiec szwankuje tylko ja nigdy nie wspominalam...chyba ...moze to moja pamiec szwankuje ...;) hahaha

krapyka : no o tym samym problemie mowimy dzieci jak jak ja to mowie , dzieic nadwyrezonych umyslmowo i emocjonalnie ...
ja tez sie nie zgodzilam na przeskoczenie klasy, wiec jak widzisz mam zupelnie identyczne zdanie w tej kwestii co ty...

pozdrawiam dziewczyny lot stres ... 8min... faaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk :)
 
♥ :-d ♥
 

Załączniki

  • 20130906_165230.jpg
    20130906_165230.jpg
    20,8 KB · Wyświetleń: 43
hej laseczki

KASIA gratki wielkie!!!!!

u nas kolejny dzien szkoly. jak mloda odprowadzilam to wrocilam zjadlam sobie sniadanie (zajac sie czyms co nie...) i wysprzatalam caly dom tak ze moj chlop boi sie nogami chodzic po podlodze....
poszlam po leane na 16. podobno ladnei zjadla obiadek ale siesta....usnela jako ostatnia i pani ja zostawila spaniu prawie do 16H. jak ja zobaczylam to wygladala jak nacpana.... ale zabralam jej goutter do szkoly to po drodze jadla ciasteczka jogurt pila wode -naladowala baterie duracella i biegggggg:) podobno jako jedna z nielicznych nie plakala:)

a ja wieczorem wybywam na impreze -laski z pracy mi robia impre urodzinowa w knajpie:)
 
reklama
dziulka : przyjemnosci ! ja tez dzis wychodze tyle z eu mnie akurat checi zero.... dopiero wrocilismy od pediatry, cala organizacja sprztanie, dzieic kolacja na glowie a niania bedzie za 50min tu...bieggggg... nawet nie bede miec czasu sie uszykoqac i pôjde jak zmalteretowany zombie... trudno

zoe : piekny :)))

milego wieczoru!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry